Zamek Ogrodzieniec – miejsce, które przenosi w czasie 32 komentarze


 

Jeden z tegorocznych weekendów spędziliśmy na zwiedzaniu kilku zamków ze wspaniałej Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Poza bajkowym Zamkiem w Bobolicach i Zamkiem w Mirowie, postanowiliśmy odwiedzić także najbardziej znany ze wszystkich – Zamek Ogrodzieniec. Znajduje się on we wsi Podzamcze w województwie śląskim i położony jest na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej – Górze Zamkowej wznoszącej się na 515,5 m n.p.m.

Dojazd do zamku

Zamek, w przeciwieństwie do tego, co wskazuje jego nazwa, nie znajduje się w Ogrodzieńcu, ale we wsi Podzamcze. Dojazd do niego nie sprawił nam żadnego problemu, nie tylko dlatego, że jest bardzo dobrze oznakowany, ale przede wszystkim dzięki temu, że widać go już z daleka. W sezonie problem natomiast może stanowić znalezienie miejsca parkingowego (chyba, że latem więcej jest parkingów prywatnych). My byliśmy w kwietniu, było już sporo samochodów, ale dało się spokojnie miejsce znaleźć. Mogę sobie jedynie wyobrazić co może się tam dziać w okresie letnim.

 

ogrodzieniec atrakcje

 

Bilety wstępu

Aby wejść na teren zamku, musimy najpierw zakupić w kasie bilety. Tutaj do wyboru mamy kilka możliwości. Możemy zdecydować się na bilet „podstawowy”, za który zapłacimy 9,00 zł (bilet ten obejmuje zwiedzanie zamku, muzeum, wystawy i sali tortur). Jeśli jednak mamy troszkę więcej czasu, to za 13,00 zł można zakupić bilet, który uprawnia także  do zwiedzenia grodu na górze Birów. A jeśli wciąż nam mało, to ostatnią, najdroższą opcją jest zakup biletu, w ramach którego, oprócz zamku i grodu, możemy też odwiedzić, znajdujący się w okolicy, Park Miniatur Ogrodzieniec. Taka przyjemność wyniesie nas 25,00 zł. My jednak nie tylko czas mieliśmy ograniczony, ale też nie najlepsze ubrania (dzień wcześniej spadł tu jeszcze śnieg 🙂 ), więc zadowoliliśmy się pierwszą opcją.

 

ogrodzieniec atrakcje

 

 Zwiedzanie

W stronę zamku prowadzi nas asfaltowa droga, wzdłuż której, mimo kiepskiej pogody, ciągną się stragany z pamiątkami. Domyślam się, że w sezonie jest ich zdecydowanie więcej. A kupimy w nich dosłonie wszystko: kubki, breloczki, drewniane i plastikowe miecze i inne elementy dawnego uzbrojenia, czy wianki dla dam dworu… Czujemy się trochę jak na festynie…

Po zakupie biletu, naszym oczom ukazuje się dość spory teren przedzamcza. Niegdyś, w czasach świetności zamku, miejsce to zapewniało schronienie okolicznej ludności. Z kolei dzisiaj, w sezonie, organizowane są tam inscenizacje bitew, turnieje łucznicze, pokazy walk i różne inne całkiem ciekawe imprezy. Ich szczegółowy plan możecie zobaczyć tutaj.

Idziemy dalej, kierując się w stronę zamku, który wywiera niesamowite wrażenie nie tylko swoją wielkością, ale także idealym wkomponowaniem w otaczające je skały. Po przekroczeniu bramy wchodzimy na teren, otoczonego murami, dziedzińca.

 

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

 

Po jego prawej stronie znajdziemy kręte schody, które prowadzą nas do dawnych zamkowych pomieszczeń – kuchni, sypialni oraz biblioteki. Spacerując po zamkowych komnatach, przenosimy się w czasie i oczami wyobraźni widzimy ogrom tej budowli.

Muszę przyznać, że jak na ruiny, zamek jest bardzo dobrze zachowany. Zwiedzający mogą zobaczyć wszystkie pomieszczenia i zakamarki zamku, do których prowadzą liczne schody i zabezpieczone barierkami podesty. Znajdziemy tu niewielkie muzeum z makietami, wystawy strojów i broni rycerskiej. Największymi atrakcjami jednak, z roztaczającymi się dookoła, przepięknymi widokami, są najpewniej Wieża Skazańców i Kredencerska.

 

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

 

Spacerem wsród skał

Po zwiedzeniu dokładnie całego zamku, warto wybrać się jeszcze na spacer po okolicy. Znajdziemy tu liczne skałki, fantastycznie wkomponowujące się w krajobraz. To nie tylko raj dla miłośników fotografii, ale również dla wszystkich kochających wspinaczkę.

Spacerując po tak malowniczym miejscu, podziwiając przyrodę i wspaniałe zamkowe ruiny, łatwo odnieść wrażenie, że czas stanął tu w miejscu. Atmosfera tego miejsca jest wyjątkowa, zdecydowanie warto choć raz tutaj zajrzeć. To miejsce zdecydowanie godne polecenia.

 

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

ogrodzieniec atrakcje

 

 

Legendy i ciekawostki

Jak to z zamkami bywa, krążą o nich dość niezwykłe legendy. Zamek Ogrodzieniec najbardziej znany jest z legendy o czarnym psie. Miał nim być jeden z właścicieli Ogrodzieńca, sadysta znęcający się nad swoją żoną. Po śmierci rzekomo nawiedza zamek jako czarny pies z łańcuchem u szyi. Tą dość osobliwą legendą zainteresowali się kiedyś nawet twórcy programu „Nie do wiary”. Może ktoś oglądał? 🙂

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


 

 

 

 


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Nigdy tam nie byłam, a widzę, że jednak warto! I ta zieleń wokół. Cudownie

  • Piękny ten zamek 🙂

  • Byłam, lata temu ale guzik wiedziałam o jego historii i tak to: popatrzyło się na ruiny i poszło 🙂 Nie wykluczam powrotu.

  • Danuta Brzezińska

    Jak ja dawno tam nie byłam, fajnie sobie przypomnieć.

  • Justpoint Ofview

    Mamy tam w miarę blisko, trzeba pomyśleć o jakimś wypadzie 🙂

  • Nigdy tam nie byłam, a marzę o tym od dawna;)

  • Zamek w Ogrodzieńcu przywołuje na myśl wspomnienia z dzieciństwa – moi Dziadkowie mieszkali tylko kawałek drogi od tego pięknego miejsca, więc często jeździliśmy tam podczas wakacyjnych pobytów 🙂

  • Te mury nadają miejscu niepowtarzalną atmosferę. Chętnie odwiedziłabym to miejsce zimą 😉

  • Jejku jest to miejsce tajemnicze jak dla mnie 🙂 No i owiane historią – chciałabym tam się znaleźć i zobaczyć sama na własne oczyska :)O

  • Piękne widoki, chciałabym tam kiedyś pojechać. 🙂

  • Aaaa, jest prześliczny! 😀 No może poza tymi drewnianymi schodami, no ale ja wiem, że bez tego, to by tam trzeba drabiną włazić 😛 Ale klimat niesamowity!

  • Byłam 10 lat temu!
    Z tego co pamiętam, nie było tam drewnianych schodów, dzięki temu wyglądało to o wiele lepiej, ale i mniej się zwiedzało :/

  • Byłem w tym miejscu kilka razy i w pełni potwierdzam to co opisałaś o tym zamku. 😉

  • Fotogeniczny. Jeszcze nie miałam okazji widzieć żadnego zamku na szlaku Orlich Gniazd. A wydają się naprawdę ciekawe.

  • Artur Gasiorowski

    Stojąc przed zamkiem i patrząc na powiewającą na wietrze flagę narodową, czuje się ogromną dumę z naszej historii i potęgi w odległych czasach.
    Z historia lubi się powtarzać….