Wszystko, co musisz wiedzieć zanim wyruszysz do Rzymu (poradnik praktyczny) 49 komentarzy


Rzym to jedna z najsłynniejszych europejskich stolic a zarazem największe włoskie miasto. Zachwycające od pierwszego wejrzenia, pełne zabytków, urokliwych zakątków, uliczek, zachęcających by się w nich zagubić i niepowtarzalnego klimatu. Na jego zwiedzanie potrzeba podobno całego życia.

Zapraszam na garść praktycznych porad związanych z wyprawą do Wiecznego Miasta.

2

Jak dojechać

Loty do Rzymu oferuje zarówno WizzAir jak i Ryanair. Ten pierwszy dowiezie nas do lotniska Ciampino z Warszawy i Krakowa oraz Fiumicino z Gdańska, Katowic i Warszawy. Ryanairem dolecimy do lotniska Ciampino z Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy Modlin i Wrocławia.

Ceny biletów zaczynają się już od 80 zł w dwie strony.

My dolecieliśmy do Rzymu Ryanairem. Za bilety w dwie strony zapłaciliśmy 158 zł. Po blisko dwu i pół godzinnym locie wylądowaliśmy na Ciampino.

Ciampino:

Aby dojechać stąd do stacji Termini (głównego dworca położonego w centrum miasta) można skorzystać z autobusów Sitbus i Terravision. Zdecydowaliśmy się na Terravision. Czas dojazdu wyniósł 30 minut ale było już po godzinie 21.00, przypuszczam więc, że w dzień czas dojazdu może dochodzić do 1 godziny.

Cena biletu – 4 EUR.

rzym 1

Fiumicino:

Do stacji Termini w tym przypadku najszybciej dostać się pociągiem – wówczas dotrzemy tam w ciągu 30 minut. Cena biletu to 14-15 EUR. Tańszą opcją są busy (5-7 EUR). Najtańsze to COTRAL i Terravision.

RZYM 2

Gdzie spać

W Rzymie ze znalezieniem noclegu nie powinniśmy mieć problemu. Ceny też nie są drastycznie wysokie.

Możemy zdecydować się na nocleg na campingu, gdzie do wyboru mamy wynajem przyczepy, pokoju lub bungalowa. Ceny zaczynają się od 75 zł za noc za 2 osoby. W hostelach za noclegi w pokojach wieloosobowych zapłacimy od 120 zł za 2 osoby, a za pokój prywatny od 140 zł. Ceny pokoi w hotelach natomiast to wydatek rzędu 150 zł – 2 osoby ze śniadaniem.

Możemy również wynająć mieszkanie – co będzie nas kosztowało od 300 zł za noc. Wszystko oczywiście zależy od liczby osób. Im nas więcej tym naprawdę warto wziąć pod uwagę tą opcję bo niekiedy wyjdzie nas taniej niż w hostelu a i warunki o niebo lepsze.

Znajdź mieszkanie  lub hotel

Ja szczerze polecam 3-gwiazdkowy hotel Parker , znajdujący się przy stacji Termini. Lokalizacja jest świetna – z lotniska dotrzemy do niego jednym autobusem i większość rzymskich atrakcji uda nam się zwiedzić na piechotę. Cena też jest bardzo przyzwoita bo za 3 noclegi ze śniadaniami zapłaciliśmy 240 zł za osobę.

Hotel mieścił się w zabytkowej, secesyjnej kamienicy. Pokoje były duże i czyste, a śniadania smaczne. Co prawda mało warzyw, ale spory wybór wędlin, serów i różnych smarowideł.

Dodatkowo na miejscu będziemy musieli zapłacić podatek pobytowy. Kwota podatku zależy od rodzaju noclegu i jest płatna za osobę za noc:

  • hotele 5* – 7 EUR
  • hotele 4* – 6 EUR
  • hotele 3* – 4 EUR
  • hotele 1 *- 2* – 3 EUR
  • pensjonaty – 3 EUR
  • apartamenty i pokoje do wynajęcia – 3,5 EUR
  • schroniska młodzieżowe – nie są objęte podatkiem.

Z podatku zwolnione są dzieci do lat 10 włącznie.

Kiedy jechać

Rzym najlepiej zwiedzać od stycznia do końca maja, od końca września do końca października oraz w drugiej połowie grudnia. Dlaczego?

Od czerwca do września panuje tu straszny upał, zdecydowanie lepiej wybrać się w tym terminie nad morze. Wysokie temperatury nie sprzyjają zwiedzaniu miast. Po drugie tłum turystów, którzy mimo piekielnych temperatur zdecydowali się jednak na zwiedzanie, jest nie do opisania. W listopadzie też nie polecam – wtedy przeważnie pada deszcz.

Wiosną i jesienią temperatury są znacznie przyjemniejsze, ale turystów nadal cała masa. Ja zwiedzałam Rzym w styczniu i bardzo polecam ten miesiąc. Temperatura osiągała 15 stopni i cały czas świeciło słońce. W kolejkach do zabytków swoje trzeba było odstać, ale nieporównywalnie krócej niż w sezonie.

Komunikacja miejska

Rzym cudownie zwiedza się na piechotę. Na każdym kroku spotyka się coś niesamowitego, a jego największe atrakcje usytuowane są naprawdę blisko siebie. Z komunikacji miejskiej korzystaliśmy tylko jadąc do Watykanu i na Zatybrze. Komunikacja w Rzymie jest sprawna, do dyspozycji mamy tramwaje, autobusy i dwie linie metra.

Ceny biletów:

  • Bilet 100 minutowy – 1,50 EUR
  • Bilet jednodniowy (ważny do godz. 24.00) – 6,00 EUR
  • Bilet trzydniowy – 16,50 EUR
  • Bilet tygodniowy – 24 EUR

Można również zdecydować się na kartę ROMA PASS, która kosztuje 34,00 EUR. W ramach karty mamy bilet trzydniowy, darmowy wstęp do dwóch muzeów państwowych i zniżki do kolejnych. Więcej informacji tutaj.

Wyżywienie

Sklepy spożywcze – polecam korzystanie z supermarketów, gdzie ceny są naprawdę korzystne.

Przykładowe ceny:

  • woda – 0,4 EUR (wody w Rzymie nie warto kupować ponieważ w wielu miejscach znajdziemy źródełka z darmową wodą pitną, tzw nasoni. Wystarczy mieć ze sobą butelkę i uzupełniać jej zapas)
  • bagietka – 0,6 EUR
  • chleb – 1,5 EUR
  • sok – 1,7 EUR /1l
  • kawa – 2,5 EUR /250g
  • Coca cola – 1,5 EUR /1,5l

Restauracje – oczywiście im bardziej w centrum tym drożej, ceny posiłków zaczynają się tam od 15 EUR. Warto więc odejść od głównych ulic i poszukać restauracji mniej obleganych przez turystów, gdzie za podobny posiłek zapłacimy około 6 EUR. Można również skorzystać z opcji Happy Hour, gdzie w cenie piwa czy drinka zjesz ile chcesz (koszt około 10 EUR).

Najtańszą opcją na ciepły posiłek jest natomiast pizza do ręki sprzedawana na wagę. Porcja, którą naprawdę można się najeść, kosztuje 2 -3 EUR.

Gelato (lody) – czyli to co najlepsze we Włoszech. Koniecznie musicie spróbować. Smakują jak nigdzie indziej a dodatkowo poza tradycyjnymi smakami można spróbować czegoś naprawdę niespotykanego. Podobno ich rodzajów jest ponad 600.

Bezpieczeństwo

W Wiecznym Mieście wiecznie… kradną. Niestety to prawda – Rzym pełen jest oszustów i złodziei. Trzeba naprawdę bardzo uważać, zwłaszcza w zatoczonych miejscach, na stacjach czy w metrze. Pilnujemy torebek i plecaków, a pieniądze najlepiej trzymajmy w kilku miejscach po trochu. Rozdzielmy karty kredytowe, a dokumenty trzymajmy osobno.

Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania. Złodzieje naprawdę mają wyobraźnię. Spotkałam się z sytuacją, kiedy panowie podający się za policjantów (machnęli nawet odznaką), poprosili żebyśmy pokazali im portfele bo chcą sprawdzić czy nie mamy w nich narkotyków 🙂 W takich dziwnych sytuacjach udawajmy, że nic nie rozumiemy i nie mówimy po angielsku bo i po co wdawać się w takie dyskusje…

Już wkrótce relacja ze zwiedzania Rzymu. Serdecznie zapraszam 🙂

Follow my blog with Bloglovin

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Bardzo się cieszę 🙂

  • Bardzo fajny artykuł, szczególnie, że sama we wrześniu wybieram się do Rzymu:) a propos takich mniej bezpiecznych sytuacji, trzeba niestety zwracać uwagę na zboczeńców – szczególnie w parkach. Lubią podchodzić i zaczepiać;( nie mylić z rodzimymi Włochami, którzy potrafią krzyczeć na ulicy „bella” :)))

    • O tak „bella” to chyba najczęściej słyszalne słowo we Włoszech 🙂 A z tymi parkami to nie miałam pojęcia. Dobrze, że o tym mówisz, teraz wszyscy będziemy bardziej ostrożni.

  • Wiedza w pigułce, bardzo praktyczne informacje. 🙂
    Może znów wybiorę się do Rzymu, uwielbiam to miasto. 🙂

  • Będzie mi miło 🙂

  • Dziękuję 🙂

  • Dziękuję 🙂

  • Ola

    O, jak super, wybieram się jesienią z mamą do Rzymu i będzie wspaniały przewodnik!to

    • Bardzo się cieszę! Udanego wyjazdu życzę 🙂

  • Twoje porady moha okazac sie bardzo przydatne! Chce tam jechać! Czekam na relacje z Twojego wyjazdu 🙂

    • Dziękuje 🙂 A relacja już niedługo, już się pisze 😉

  • Słyszałam już o kradzieżach i pomysłowości złodziei, że aż strach jechać!

    • No niestety kradną na potęgę. Trzeba po prostu bardzo uważać. Mi się na szczęście udało i nikt mi nic nie ukradł… ale myślę, że mimo strachu i tak warto tam jednak pojechać 🙂

  • Bardzo dziękuje 🙂

  • Bedzie mi bardzo milo 🙂

  • Dziekuje bardzo 🙂

  • Dzięki 🙂

  • 🙂

  • Rzym polecam też na ferie zimowe 🙂

  • Joanna

    Artykuł pierwsza klasa. Jasny i konkretny poradnik dla osób planujących podróż do Rzymu. 🙂

  • Bardzo przydatny przewodnik, praktycznie można spakować się i jechać 😉

  • Ale sie napracowalas przy tworzeniu tego wpisu! Wszystkie informacje praktyczne w jednym miejscu – brawo!

    W Rzymie bylam kilkukrotnie, ale chetnie bym tam jeszcze wrocila…

  • Ah kocham Rzym! W ogóle kocham Włochy:)

  • Anna Kostrzewska

    Świetny wpis. Po przeczytaniu tego wszystkiego czułam się tak, jakbym przed chwilą wróciła z Rzymu. Tyle szczegółowych informacji, naprawdę świetnie 🙂

  • Serdecznie zapraszam! 🙂

  • Świetny przewodnik! Skorzystam, bo od jakiegoś czasu marzy mi się wycieczka do Rzymu. Teraz czekam na relację 🙂

    • Bardzo dziękuję! życzę żeby szybko to marzenie się spelniło 🙂

  • Krótko, zwięźle i konkretnie:) Rzym piękny, byłam rok temu, cudownie tylko za gorąco w lipcu:)

  • Rzym jest piękny, ale i tak najważniejsze to rozkoszować się tamtejszymi gelato i pastami! <3

  • Niedawno wróciłem z Rzymu (i innych miejscowości Włoch), faktycznie w okresie letnim jest za gorąco 🙂

  • Bardzo rzeczowy poradnik dotyczący najważniejszych kwestii pobytu w Rzymie! Dodałbym jeszcze ze swojej perspektywy szybkiego zwiedzania, że Rzym jest na tyle kompaktowy, że można zrezygnować z komunikacji i zwiedzać go na piechotę:) Polecam też restaurację Carlo Menta na Zatybrzu i całą tę okolicę jeśli chcecie zjeść dobre, lokalne jedzenie w mniej turystycznej części miasta.

  • Bardzo dziękuję 🙂

  • Dziękuję 🙂

  • Praktyczne porady w sam raz dla kogoś, kto udaje się do Rzymu pierwszy raz 🙂 Uwielbiam to maisto, na każdym kroku czymś zaskakuje 🙂

  • Bardzo praktyczne porady, dziękuję 🙂 Najważniejsze, co zapamiętałam, to 600 rodzajów Galato 😉

    • hehe kiedyś spróbuję spróbować wszystkich 😉