Liczy się tylko pierwsze wrażenie? Kilka słów o Katedrze Notre Dame 45 komentarzy


 

Pierwsze wrażenie, jak mówią, podobno jest najważniejsze. Cóż… szału nie ma – pomyślałam, kiedy pierwszy raz na nią spojrzałam. Kościół jak kościół. Czym tu się aż tak zachwycać? Zdobiona ładnie – to prawda, ale nie tego oczekiwałam, po tak rozsławionej na świecie Katedrze. Po miejscu popularnym nie mniej niż Wieża Eiffela, czy Luwr i odwiedzanym co roku przez miliony turystów.

Wejście do środka jest bezpłatne, wchodzimy więc aby sprawdzić co kryje się w jej wnętrzu…

 

Katedra Notre Dame opis

Wnętrze Katedry

Nie długo musiałam czekać, żeby przekonać się jak bardzo złudne bywa pierwsze wrażenie.

Po wejściu do środka od razu dało się odczuć urzekający, wyjątkowy nastrój tego miejsca. Trochę mroczny, tajemniczy i magiczny. Masywne kolumny, nadające jej surowości idealnie komponują się z bogatymi zdobieniami.

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Klasycznie piękne żyrandole, barwne rozety i witraże, przez które próbują przebić się promyki słońca. Dopracowane, niezwykłe detale, z których każdy godny jest szczególnej uwagi. Idealna w każdym calu. Majestatyczna i dumna. Architektoniczne dzieło sztuki.

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Wnętrze Katedry Notre Dame można zwiedzać codziennie od godziny 8:00 do 18:45, a w soboty do 19:15.

Po wyjściu na zewnątrz, oczarowani, spacerem obeszliśmy Katedrę dookoła. Gdybym zobaczyła ją najpierw z innej strony… to na pewno ten post miałby tytuł „Miłość od pierwszego wejrzenia”. Dopiero teraz dostrzegłam, jak fascynująca z zewnątrz jest ta budowla. Z jakim rozmachem została wybudowana i jak wspaniale gotycki styl komponuje się z całą okolicą.

Jak to w życiu bywa, pierwsze wrażenie często okazuje się złudne… Nie mogę się nadziwić jak to możliwe, że wcześniej pomyślałam – kościół jak kościół!

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

12

Taras widokowy

Ustawiamy się w kolejce do wejścia na taras widokowy. Mimo, że jest kwiecień, chętnych nie brakuje. Tutaj niestety swoje trzeba odstać. My czekamy jakieś 40 minut zanim udaje nam się dostać do środka.

Katedra Notre Dame opis

Taras widokowy otwarty jest codziennie, w godzinach:

  • od 01.04 do 30.09 – 10:00 – 18:30
  • od 01.07 do 31.08 – 10:00 – 23:00
  • od 01.10 do 31.03 – 10:00 – 17:30

Kupujemy bilety (normalny – 8,5 EUR, ulgowy – 5,5 EUR) i pora ruszać w górę.

Aby dotrzeć na górę musimy pokonać 387 stopni. Wydaje się nie wiele, ale wchodzi się dość długo, bo przed nami idzie mnóstwo ludzi.

Na tarasie nie powitał nas niestety najsłynniejszy dzwonnik na świecie… może innym razem 🙂 Powitało nas za to stado gargulców (ich inna nazwa – rzygacze – nie specjalnie przypadła mi do gustu, więc nie będę jej nigdy używać… swoją drogą ciekawe kto taką nazwę wymyślił (??!) ).

Gargulce są wyraźnie wpatrzone w paryską panoramę. Trzeba przyznać, że mają co podziwiać. Widok, który się nam ukazał, to jeden z najpiękniejszych widoków na miasto.

 

16a

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Co by nie mówić o gargulcach, moim zdaniem są intrygujące. A do tego dumnie pozują do zdjęć i są wyjątkowo fotogeniczne.

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Na takie widoki Paryża mogłabym wciąż patrzeć i patrzeć… Zdecydowanie każdy powinien zobaczyć to na własne oczy.

W Katedrze Notre Dame udostępnione zwiedzającym są również

  • skarbiec ( bilet normalny – 3,00 EUR, ulgowy – 2,00 EUR, dzieci od 6 do 12 lat – 1,00 EUR) 
  • krypty ( bilet normalny – 5,00 EUR, ulgowy – 3,5 EUR, dzieci poniżej 14 lat – bezpłatnie).

My jednak nie zdecydowaliśmy się już na ich zwiedzanie. Woleliśmy spędzić więcej czasu na podziwianiu panoramy Paryża i dachowych stworków.

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

Katedra Notre Dame opis

 

W końcu musimy jednak zejść, bo czas goni, a Paryż nie kończy się na Katedrze Notre Dame, ale dopiero się na niej zaczyna.

Ostatni raz widzieliśmy ją z mostu zakochanych.

Katedra Notre Dame opis

Pont des Arts

Most zakochanych również był miejscem wartym uwagi. Na Pont des Arts, bo tak się naprawdę nazywa, wszyscy zakochani, zgodnie z tradycją wieszali kłódki, a klucze wrzucali do Sekwany. Taki gest w imię miłości.

Dziś na moście nie ma już kłódek. Zostały usunięte bo groziło mu zawalenie.

Chociaż nie popieram pomysłu wieszania kłódek, bo szkodzimy w ten sposób dziedzictwu i bezpieczeństwu, to muszę jednak przyznać, że widok był bajkowy.

 

Katedra Notre Dame opis

25

 

 


O mytravelblog

Witaj!
Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Katedra również mnie zachwyciła. Cały Paryż jest niesamowity 🙂

  • Shyshka

    Jak dla mnie to ona jest niesamowita z zewnątrz jak i z wewnątrz. Piękne zdjęcia.

  • Jak dla mnie jest przepiękna! Już sam rozmiar robi ogromne wrażenie 🙂

  • Trochę tych kłódek było, nie powiem 😀

  • Gratuluję wytrwałości w czekaniu w kolejce 🙂 Mi się to nie udało, ale może jeszcze kiedyś uda mi się pojechać i nadrobić tą zaległość 😀

    • 40 minut to znowu nie tak długo 🙂

      • W sumie racja. Ja jak byłam w lipcu to wyszło, że musiałabym czekać około 1,5-2 godziny 😉

        • No właśnie w sezonie tak to jest z tymi kolejkami. Dlatego staram się unikać wyjazdów w wakacje, bo też nie wiem czy miałabym cierpliwość stać 2 godziny 🙂

  • Kościół jak kościół, katedra jak katedra? A jednak zachwyca! I chociaż Paryż nie przypadł mi do gustu, to widok z wysokości, robi wrażenie. Przepiękna fotorelacja 🙂 Pozdrawiam, A.

  • a mnie ta katedra od razu zachwyciła! ach, w środku było tylko lepiej.

  • Ahh wnętrze Notre Dame kojarzy mi się niezmiennie z… wampirami i klimatem rodem z Anne Rice i jej „Wywiadu z wampirem” 😉

  • NiePerfekcyjna

    Cudowna i tajemnicza, przepiękne zdjęcia <3

  • Paryż to taki mój mush have – na pewno kiedyś do niego pojadę, przede wszystkim na zebrane tam dzieła sztuki. A katedra – prezentuje się przewspaniale!

  • Grażyna

    Oj, muszę koniecznie nadrobić – jak byłam w Paryżu to zwiedzanie było w takim tempie, że nie weszłam do środka. Z zewnątrz zrobiła na mnie duże wrażenie 🙂

  • Na mnie podobne wrażenie zrobiła Sagrada Familia.

  • Piękne zdjęcia!
    W katedrze byłam wieki temu, ale pamiętam, że było to dla mnie niezwykłe przeżycie. Wspominam te odwiedziny z nostalgią.

  • Polecam rowniez odwiedzic Katedre w okresie swiatecznym gdy mozna obejrzec szopke. No i najlepiej zostac na jednym z nabozenstw by poczuc czar tej swiatynii (i nie ma to zadnego zwiazku z byciem czy nie katolikiem:) . Kiedys pisalam u siebie o dzwonach Katedry… Byly wystawione do obejrzenia zanim je zawieszono … niesamowite wrazenie.

  • Ja niestety do tej pory tak do końca nie mogę zrozumieć fenomenu tego kościoła. Byłam, widziałam, ale szczerze powiedziawszy o wiele bardziej spodobał mi się ten park za katedrą 😉 Może to też wynika z tego, że nie przepadam za mocno zatłoczonymi miejscami, a tak tak jest. Co nie zmienia faktu, że oczywiście uważam, że każdy kto jest w Paryżu musi to miejsce zobaczyć.

  • Piękna i zachwycająca! Obowiązkowy punkt wycieczkowy na mapie Paryża.

  • Piękny opis i cudowne zdjęcia! Aż chciałoby się tam być…

  • Uwielbiam styl gotycki. Katedra ta jest przepiękna i mam nadzieje, ze kiedyś uda mi się ja zobaczyć na własne oczy. Ciekawy tekst i piękne zdjęcia:)

  • Nie wiem kto wymyślił nazwę rzygacze, ale wiem skąd się wzięła – takie gargulcowe łby często były wylotami rynien i deszczówka wylatywała im z pyszczków – stąd ta nieapetyczna nazwa. Gargulce na Notre Dame raczej nie są rzygaczami, a jeśli już to nie wszystkie 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Wiem czemu taką mają nazwę i te na Katedrze również w większości odprowadzają wodę 🙂 Ale można było być bardziej kreatywnym, a mniej obrzydliwym w nazewnictwie 😉

  • W Paryżu byłam już kilkanaście razy i mnie zwykle urzeka Montmartre…. tam zwykle spędzam najwięcej czasu

  • Piekne zdjecia!

  • Też widziałam:) Robi mega wrażenie 🙂

  • Aj, przepięknie! Tak miło wspominam Paryż, chociaż z Notre Dame wspominam szczególnie boleśnie kolejkę do wejścia i stanie tam w deszczu dobre 1,5h 🙁

    • to faktycznie sporo… zapewne w sezonie 🙂 Ja byłam w kwietniu, więc czekałam zdecydowanie krócej 🙂

  • Muszę przyznać, że jest to jeden z najlepszych postów o Katedrze jaki kiedykolwiek czytałam i te zdjęcia! *_____*

    Muszę w końcu odwiedzić Paryż, chociaż z ciekawości 😀

  • Dee

    Jest fascynująca, to prawda. Mnie rzuciła na kolana. A pomysleć, że gdyby nie Victor Hugo mogłaby całkowicie popaść w ruinę, to jemu zawdzięcza powtórne narodziny. Chwała dzwonnikowi!

  • Bardzo bym chciała na żywo zobaczyć katedrę. Patrząc na zdjęcia czy telewizyjne audycje zawsze wierzyłam,że jest piękna. Ps. wspaniałe zdjęcia. Szczególnie bardzo podobają mi się ujęcia sklepienia. To jest cudo gotyckiej architektury 🙂

  • Dzięki za ten post, odświeżyłam sobie pamięć 🙂 Mieszkając w Paryżu odwiedziłam Notre Dame kilka razy, wnętrze zrobiło na mnie duże wrażenie, podobnie jak widok z tarasu widokowego. Odwiedzając katedrę miałam w głowie film animowany Disney’a „Dzwonnik z Notre Dame”, czekałam aż gargulce zaczną śpiewać i tańczyć 😉

    • a one, zamiast tańczyć, są takie zapatrzone w ten Paryż 😉

  • Tak, masz rację, pierwsze wrażenie nie jest zbyt powalające, zwłaszcza jeśli wcześniej już widziało wiele innych pięknych kościołów. Ale ta rozeta z witrażem i gargulce są bajeczne 🙂

  • Katedra wygląda zachwycająco. Przypomina mi bardzo przepiękną katedrę w Sewilli.
    Widok Paryża z jej dachów – cudo.
    Pozdrawiam:)

  • Marzena WM

    Hehe no pierwsze wrażenie się liczy 😉 Ja pomyślałam podobnie o Wenecji – szału nie ma, przereklamowane miasto 😉 ale była tam dawnooo temu (w sumie to 2 razy), może teraz jest lepiej 😛

  • Ola

    Chciałabym zobaczyć te gargulce 🙂 Uwielbiam Dzwonnika i oglądałam tę bajkę kilkadziesiąt razy i nie tylko w wersji disneyowskiej 😉

  • Olga Dąbrowska

    Dla