munja opinie
LOKALE,  MAZOWIECKIE,  MOJE MIEJSCA,  POLSKA

Munja – Bałkańskie klimaty w sercu Warszawy

 

No i w końcu Warszawa doczekała się wspaniałej bałkańskiej restauracji. W zasadzie to Warszawa doczekała się jej już jakiś czas temu, bo w 2017 roku, tylko ja dopiero co ją odkryłam. Odwiedziłam ją w listopadzie i natychmiast skradła moje serce. W Munji zjecie świeże owoce morza oraz ryby prosto z Adriatyku, między innymi ostrygi, homary i ośmiornice. Rozkosz dla podniebienia.

Munja – Lokal i obsługa

Restauracja Munja robi wspaniałe wrażenie już od pierwszego wejrzenia. Lokal, w którym się znajduje, zajmuje parter nowoczesnego wieżowca. Jest duży i przestronny, z otwartą kuchnią, na której pieką się ryby i warzywa oraz świetnie wyposażonym barem. Już od wejścia przywitał nas uśmiech Pani kelnerki, zmierzającej do nas. Obsługa na szóstkę z plusem, z idealnym wyczuciem czasu, dobrym humorem i świetnymi radami. Zjawiała się zawsze w idealnym momencie.

 

munja opinie

munja opinie

munja opinie

munja opinie

Munja – Menu

Jak na kuchnię bałkańską przystało, menu w Munji jest dość długie. Są sery, ryby, mięsa, owoce morza i dania wege. To naprawdę kłopotliwe na coś się zdecydować, bo spróbować chciałoby się wszystkiego.

Na wstępie polecam spróbować niesamowitą zupę rybną (20 zł). Bardzo smaczna i treściwa To adriatycka zupa z z mulami, dorszem, łososiem, małżami i ośmiornicą.

Chrupiące kalmary (36zł) okazały się być strzałem w dziesiątkę. Młode kalmary marynowane w cytrusach, chili i czosnku, obtaczane w chrupiącej panierce i podane z sosem habanero i czosnkowym smakowały obłędnie. Jeśli chcecie degustować owoce morza po raz pierwszy, zacznijcie od tego.

 

munja opinie

 

Musaka (36zł) czyli jagnięcina duszona w pomidorach z bakłażanem i warzywami korzeniowymi, przekładana plastrami pieczonych ziemniaków, serem kajmak i sałatą. Co prawda ja nie próbowałam, ale koleżanki zdecydowanie sobie chwaliły. Porcje baaardzo duże, ale zjadły do końca 🙂

 

munja opinie

 

Krewetki Jadranskie (6szt. – 40zł, 10szt. – 48zł) Soczyste krewetki do wyboru z szynką dojrzewającą, figami, chili i rakiją albo w oliwie z pomidorami cherry i czosnkiem. Podobno jedynym słusznym wyborem są te pierwsze. Drugich nie próbowaliśmy, ale co do pierwszych w pełni się zgadzamy.

Dla nie koniecznie przepadających za owocami morza, do wyboru jest cała paleta dań z grilla, np. Kurczak Bulajica (38zł), czyli filet z kurczaka z rusztu, grillowane warzywa, ziemniaczki w sosie maślanym z natką pietruszki, ajvar i sos demi-glace. Przepyszne i rozpływające się w ustach danie.

 

munja opinie

 

Do picia gorąco polecamy Wino grzane KRSTAC (18 zł), czyli wytrawne, białe wino z Czarnogóry z imbirem, jabłkiem i cynamonem. Piliście kiedyś grzane białe wino? Zapach i smak obłędny!

 

Od poniedziałku do piątku Munja serwuje również lunche w cenie 21 zł (zupa, główne danie i deser). Porcje nie są duże, a dania raczej nie bałkańskie, ale zawsze to jakaś alternatywa. 

Munja – opinia

Nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować tak fantastycznego, klimatycznego i apetycznego miejsca z autentyczną kuchnią adriatycką. Munja to świetny lokal z pysznym jedzeniem, przemiłą i pomocną obsługą oraz wspaniałą lokalizacją. Gorąco polecam ją wszystkim fanom owoców morza. I nie tylko.

 

munja opinie

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.