Urzekająca architektura Norwegii 19 komentarzy


 

 

W Norwegii, poza bajkowymi krajobrazami fiordów, gór i wodospadów, niezwykle urzekła nas także architektura. Drewniane domki ze spiczastymi dachami, albo porośnięte soczyście zielonymi trawnikami, secesyjne miasteczka, czy małe kościółki. Nie sposób nie pokochać skandynawskiego klimatu.

Secesyjne Alesund

Już od pierwszego dnia oczarował nas secesyjny klimat tego miasta. Wkomponowane między malownicze Alpy Sunmore miasteczko, prezentuje się bardzo efektownie zarówno w dzień, jak i w nocy.

 

 

 

Spacer po centrum Alesund sprawił nam olbrzymią przyjemność. Miasto wydaje się być zadbane w każdym calu. Jak na ironię swój urok zawdzięcza ono pożarowi z 1904 roku. Doszczętnie spłonęły wszystkie, wówczas drewniane zabudowania. Kiedy zaczęto je odbudowywać, styl secesyjny zaczął być bardzo popularny w Europie.

 

 

Kościoły

W ciągu kolejnych dni odkrywaliśmy coraz więcej architektonicznych perełek. Niesamowicie zjawiskowe okazały się kościoły. Małe, drewniane, zazwyczaj otoczone cmentarzem. Podczas naszego pobytu cały czas padał deszcz, dzięki czemu roztaczały dodatkowo aurę tajemniczości.

 

 

Opuszczone domy

Oj, dla mnie, jako miłośniczki horrorów, to wyjątkowe miejsca. Wszystkie opuszczone domy, jakie mijaliśmy po drodze, wyglądały jak żywcem wyjęte z filmu grozy. Musieliśmy się więc zatrzymać, ale nie odważyliśmy się podejść zbyt blisko 🙂

 

 

Kolorowe domki

To zdecydowanie wizytówka Norwegii. Tradycyjne norweskie domki z podłużnych desek i z charakterystycznymi dachami są niezwykle urocze. Najczęściej malowane są na czerwono, niebiesko, żółto lub na biało. Dawniej kolor był odzwierciedleniem statusu jego mieszkańca. Najmniej zamożni mieli domy w kolorze czerwieni, najbardziej – w kolorze bieli.

Tego typu małe budynki, szczególnie na terenie Lofotów, nazywają się po norwesku rorbuer. Turyści bardzo lubią wynajmować je na wakacje, co raczej nikogo nie dziwi.

 

 

Trawiaste dachy

Trawy na dachach to tutaj wielowiekowa tradycja. Zielony dach przypominający trawnik czy łąkę kwietną szczególnie efektownie wygląda na dachu skośnym. W chłodnym norweskim klimacie takie pokrycie dachowe sprawdza się znakomicie – nawet na dalekiej północy, gdzie zimy są długie i surowe. Takie dachy dobrze izolują dźwięk, zapobiegają nagrzewaniu latem, a zimą stanowią dodatkową cieplną izolację oraz większą trwałość dachu. A poza tym zobaczcie jak zachwycająco wyglądają. Nie można przejść obojętnie.

 

 

 

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


 

 

 

 


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Fajnie zobaczyć Norwegię tez od tej strony 😉

  • Cała Norwegia jest tak klimatyczna! 🙂 Nie miałam jeszcze okazji jej odwiedzić, choć po kilku miesiącach mieszkania w Danii złapałam skandynawskiego bakcyla i mam ogromną nadzieję, że uda mi się w końcu tam pojechać! A ile widoków do fotografowania, karty pamięci pękałyby w szwach. 😀

  • Na Norwegię mam chrapkę już od dawna. Jak myślisz czy weekend wystarczy żeby choć troche poznać ten kraj?

    • jeśli przedłużysz go choć o 1 dzień (2 – 3 noce), to na pewno uda się kilka ciekawych miejsc zobaczyć 🙂

  • Super dzieciaczki

    Ostatnie zdjęcia jakby z bajki 🙂

  • Zdjęcia cudowne. Zapewne na żywo to wszystko zachwyca jeszcze piękniej. Domki porośnięte trawą są niesamowicie urzekające, ale i cała reszta jest równie piękna <3

  • Julia Szewc

    Urzekające te widoki. Aż trudno uwierzyć, że takie miejsca istnieją na prawdę 🙂
    Zwiedzenie Norwegii to bardziej marzenie mojej mamy niż moje. Chyba z tamtym klimatem… byłoby mi ciężko. Po tych zdjęciach, będę musiała się jednak zastanowić 🙂

  • Rzeczywiście urzeka architektura Norwegii! <3 A to miastaczko Alesund – cudne 🙂

  • Kocham Skandynawię! Nie wiem dlaczego, ale dla mnie ma taki… czarny urok 😉

  • Pięknie tam, napewno kiedys się wybiorę 🙂