Jak polubić swoją pracę 25 komentarzy


„Moja praca to moja pasja” – szczęśliwi ci, którzy z czystym sumieniem mogą wypowiedzieć te słowa. W większości wypadków wygląda to jednak zupełnie inaczej. Okropny szef, nuda albo nadmiar obowiązków, stres, marne zarobki czy koszmarni współpracownicy. W niedzielny wieczór dobijająca myśl o tym, że w poniedziałek rano znów trzeba iść do roboty. A co, gdybym Ci powiedziała, że wcale nie musi tak być? Że bardzo wiele zależy także od Ciebie?

 

Moja obecna praca nie jest moją pasją – będę z Wami szczera. Ale mimo wszystko naprawdę ją lubię. Mam świetny zespół, poznałam w niej wielu przyjaciół, lubię swojego szefa. To wszystko sprawia, że przymykam oko na rzeczy, które mnie frustrują. Miałam jednak kiedyś pecha pracować w miejscu, w którym nie mogłam się kompletnie odnaleźć. Postanowiłam wtedy coś zmienić, nie poddawać się, postarać się polubić to miejsce. I wiecie co? To wcale nie było takie trudne.

 

Zmień podejście

Człowiek, który nie chce, nigdy nie polubi swojej pracy. Zadowolenie z pracy to przede wszystkim kwestia naszego wyboru. Dlatego ten proces warto najpierw zacząć od siebie. To twoje podejście jest najważniejsze. Jeśli nie postawisz sobie za cel, że naprawdę chcesz polubić wykonywane zajęcie, to nawet najbardziej wymyślne metody nie przyniosą rezultatu. A prawda jest taka, że prawie każda praca ma jakieś zalety. Musimy jedynie je dostrzec i nauczyć się czerpać z nich satysfakcję. Jeśli nie zmienimy podejścia jest duża szansa, że swoje frustracje przeniesiemy również poza pracę.

 

Znajdź pozytywy, obmyśl cele

Szukaj pozytywów. W końcu prawie każda praca daje szanse rozwoju. Może masz nietypowe zadania do wykonywania, albo rozwijasz umiejętności, dzięki którym łatwiej będzie Ci później o nowe zatrudnienie? Zorientuj się, jakie masz możliwości awansu i rozwoju. Pomyśl, co dzięki swojej pracy możesz osiągnąć.

Nawet drobiazgi mogą wpłynąć na lepsze podejście. Może Twoja praca jest w dobrej lokalizacji i dojazd zajmuje Ci mało czasu? Masz w pracy przynajmniej jednego dobrego kolegę, z którym się świetnie się dogadujesz? Albo kawa jest całkiem niezła? Łatwiej pracować w nielubianej pracy, jeśli dostrzeżemy w niej jakieś pozytywy. Łatwiej również, kiedy stawiamy przed sobą jakieś konkretne cele. Postaraj się traktować pracę jako środek poboczny do swojego głównego celu. Ona daje Ci pieniądze i sprawia, że możesz zrealizować swoje cele. Jeśli myśli się o tym, by móc spełnić marzenia, pracuje efektywniej i z większym zadowoleniem. Mamy cel i wiemy po co spędzamy te 8 godzin w danym miejscu.

 

W doborowym towarzystwie

Nie zapominaj o współpracownikach. Czasami, dzięki lubianemu zespołowi nawet najgorsze zajęcie może okazać się sympatyczniejsze. Ludzie są bardzo ważni, bez nich niczego nie uda Ci się zmienić. Integrujmy się więc z takimi osobami, w których towarzystwie czujemy się dobrze. Być może takie kontakty przeniosą się również na płaszczyznę prywatną.

Z drugiej strony jednak pamiętaj też o swoich znajomych spoza pracy. Poczucie posiadania dwóch światów – zawodowego i prywatnego, w którym możesz się odstresować i odreagować, to bardzo istotny element.

 

Nie zapominaj o życiu osobistym

Praca powinna być dodatkiem do życia, a nie życie dodatkiem do pracy. Nie zapominaj o tym nawet jeśli kochasz swój zawód. Postaraj się nie przenosić zawodowych obowiązków do domu. A gdy jesteś po pracy, wyłącz myślenie o niej. Spotkania z przyjaciółmi, sport, pasja, rodzina – oto sposoby na wypełnienie życia. Nie może być tak, że twoje życie sprowadza się jedynie do spania, jedzenia i pracowania. Gdy będziesz miał coś oprócz pracy, coś, do czego warto wracać i czym chętnie się zajmiesz w wolnej chwili, nawet nielubiana praca wyda Ci się bardziej znośna.

 

Nie narzekaj, ale zacznij szukać nowej pracy

Statystyki są nieubłagane! Wielu ludzi nie ma pracy, wielu pracuje na czarno, wielu otrzymuje najniższą krajową. Jeśli masz pracę i otrzymujesz wynagrodzenie to nie narzekaj.

Ostatecznie pamiętaj jednak, że nic nie szkodzi na przeszkodzie, abyś zaczął szukać innej pracy. Nie bój się zmian. W końcu nic tak nie napawa dobrym nastrojem i optymizmem, jak perspektywa zmian na lepsze. Nikt nie mówi oczywiście, że masz z dnia na dzień rzucić pracę. Ale możesz zacząć przeglądać oferty pracy, nawet, jeśli na razie z różnych powodów nie możesz jej zmienić. Zorientowanie w rynku na pewno Ci się przyda i utwierdzi w przekonaniu, że obecna praca jest tylko przejściowym etapem kariery.

 

A jak to z Tobą jest? Uważasz, że można polubić nielubianą pracę, czy lepiej od razu szukać czegoś innego?

 

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


 

 

 

 


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Muszę to pokazać mojej mamie!

  • czasem naprawdę się nie da, wiec musiałam zmienić

    • Czasami niestety nie, ale częściej jednak na szczęście można coś zdziałać. Ale w międzyczasie szukać czegoś innego 🙂

  • Ja lubiłam swoją pracę, choć były momenty trudne… Obecnie jestem z dziećmi w domu i brakuje mi tych „problemów ” z pracy;)

  • Obecnie nie potrafiłabym robić czegoś, czego nie lubię – nawet za pieniądze 😉 W przeszłości bywało różnie, ale teraz uważam, że znalezienie zawodu, który będzie równocześnie naszą pasją, to najlepsze, co może się wydarzyć. Szkoda tylko, że życie pędzi i czasami się ciężko się zatrzymać, aby zapytać samego siebie „cholera, ale co ja chcę w życiu robić?!”.

    Nie zgadzam się ze zdaniem „Jeśli masz pracę i otrzymujesz wynagrodzenie to nie narzekaj.” – hm, to trochę tak, jakbyśmy byli niewolnikami 😉 A nie jesteśmy!

    • Absolutnie nie chodzi mi o niewolnictwo, a o to, że jest wiele osób, które w ogóle nie mogą pracy znaleźć, więc to, że ma się pracę, to nie powód do narzekań. Mimo, że czasem nie jest to praca naszych marzeń 🙂

  • Ann

    W momencie, kiedy zaczęłam nie lubić swojej pracy, znalazłam nową 🙂

  • Magda Frąckiewicz

    Ja uważam, że jeżeli danej pracy lub miejsca naprawdę się lubi to należy ją zmienić 🙂 Na pewno można się przekonać do nielubionego zajęcia i dostrzegać w pracy pozytywy, zresztą zawsze staram się to robić. ALE… życie leży w naszych rękach i jest zbyt krótkie żeby robić coś czego się nie lubi. Dlatego jestem za zmianami! 🙂

    • zmiany są dobre, ale czasem jest już przyzwyczajenie, albo inne powody, dla których nie można od razu zmienić pracy. Nie mniej jednak popieram 🙂

  • Sama dopiero wchodzę na rynek pracy ale szukam pracy którą jestem w stanie chociaż polubić bo spędza się w niej kilka godzin dziennie. Nie chcę więc męczyć się i z niechęcią wstawać do pracy.

  • Nie wyobrażam sobie mieć pracy, której nie lubię. Jesteśmy z mężem szczęściarzami! Pozdrowienia

  • Twój wpis opisuje smutną rzeczywistość, jaka panuje w życiu wielu osób. Jedak zgodzę się z tym, że podstawa, to odpowiednie podejście, bez niego można tylko popaść w depresję, frustrować się bez końca, a nawet źle oddziaływać na osoby w swoim otoczeniu.
    Nigdy nie jest idealnie i nie ma pracy, w której będzie doskonale. Jednak warto robić to, co się lubi robić 🙂

  • Czasem atmosfera w pracy potrafi zabrać całą radość i energię. Z toksycznych miejsc lepiej uciekać i to jak najszybciej. Akurat ze stwierdzeniem, że „jak masz pracę to nie narzekaj” się nie zgodzę. Bo później wychodzą nieszczęśliwi ludzie. I choć jestem zdania, że w życiu są różne etapy, to jednak warto szukać i starać się pracować w miejscu, które się lubi i które Cię docenia. Nie ma nic piękniejszego od pracy, która nas rozwija i którą lubimy. Jeśli wiemy w jakim kierunku chcemy podążać, to naprawdę szkoda czasu na bycie kolejnym nieszczęśliwym pracownikiem.

    • oczywiście, masz rację. Ale jednak uważam, że lepiej mieć pracę niż jej nie mieć (odnośnie tego narzekania) 🙂 Jasne, że najlepiej mieć pracę, w której się w pełni realizujemy i powinniśmy takiej szukać, ale czasem wymaga to złapania czegoś „na chwilę”, czegoś, w czym nie koniecznie zawsze czujemy się dobrze.

      • Ależ oczywiście, takie „na chwilę” rozumiem, ale patrzę na ludzi, którzy zamiast zmienić pracę, męczą się przez lata w takiej znienawidzonej, bo „to zawsze jakaś praca”.

  • Holly Golightly

    Bliskość domu, dobre zarobki tym pocieszam się na co dzień, kiedy mam serdecznie dośc tego miejsca, w którym pracuję 🙂

  • Patrycja Dorsz Vel Drożdż

    Niekiedy ludzie tkwią w swojej pracy i boją się ją zmienić, a raczej zmienić swoje podejście i swój sposób myślenia o niej…o swojej decyzyjności, wyborach…ciekawy artykuł:) pobudza do myślenia:)