Polska na weekend – Mikołajki 39 komentarzy


Mikołajki zwane perłą Mazur leżą pomiędzy jeziorem Mazurskim i Tałty. To małe miasteczko jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w kraju. Zachwyca o każdej porze roku. Prawdziwy raj dla żeglarzy i ludzi spragnionych pięknych widoków i lubiących dobrą zabawę. Myślę, że do przyjazdu tu nie trzeba nikogo przekonywać.

MIKOŁAJKI

Do Mikołajek nie przyjeżdża się po to, żeby zwiedzać zabytki, bo tych tu właściwie nie ma. Do Mikołajek przyjeżdża się nacieszyć walorami przyrodniczymi i krajobrazowymi. To one sprawiają, że miasto cieszy się taką popularnością wśród turystów z kraju i z zagranicy.

2

3

Będąc w Mikołajkach należy koniecznie przejść się malowniczą promenadą, biegnąca wzdłuż przystani. Po takim spacerze przyjemnie jest posiedzieć w jednej z wielu przybrzeżnych restauracji, kawiarni lub knajpek, zjeść pyszną rybkę albo napić się piwa czy wina.

6

7

9

W lato dużą popularnością cieszy się plaża po drugiej stronie, gdzie poza plażowaniem i kąpielami można również pograć w siatkówkę lub spróbować czegoś bardziej szalonego:

10

11

W znajdującym się tu Hotelu Gołębiewskim znajduje się park wodny Tropikana, w ofercie którego każdy znajdzie coś dla siebie. Poza basenami zewnętrznym i wewnętrznym są też tu oczywiście jacuzzi, sauny, jaskinie śnieżno – lodowe i solne, tężnie solankowe i siłownia. W hotelu znajdziemy także lodowisko. To świetna opcja, jeśli nie dopisze nam pogoda, jesteśmy z dziećmi albo po prostu lubimy się tak relaksować.

15

Cennik:

– dorośli 30 zł/1,5 godziny

– dzieci do lat 14 – 15zł/1,5 godziny.

– dzieci do lat 4 wchodzą za darmo

A co robić wieczorem? Oczywiście najlepiej usiąść gdzieś, posłuchać muzyki czy potańczyć. Wystarczy tylko wyjść na miasto żeby znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Zaraz po zapadnięciu zmroku zewsząd słychać muzykę a miasto tętni życiem do białego rana.

12

13

A wy co myślicie o Mikołajkach? Mnie to miasteczko oczarowało swoim klimatem, pięknymi widokami i toczącym się w nim życiem. W lecie na pewno nie znajdziemy tu ciszy i spokoju, więc jeśli ktoś pragnie uciec od zgiełku powinien zajrzeć tu poza sezonem. Gorąco polecam.


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na Facebooku.


 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Aż sama się dziwię, że mnie tam jeszcze nie było. Mój mąż zapalony wędkarz ciągnie mnie na Mazury od lat ;).

    • No to czasami warto męża posłuchać 🙂 Naprawdę polecam się tam wybrać

  • Idealne miejsce na zbliżający się upalny weekend 🙂

  • jeszcze nigdy nie byłam na Mazurach, o Mikołajkach nie wspominając, ale widzę z Twoich zdjęć, że to jest na prawdę cudowne miejsce.

    • To prawda… 🙂 zachęcam do nadrobienia mazurskich zaległości 🙂

  • Ola

    Uwielbiam – taki prawdziwy Mazurski klimacik. Wysyłam do Mikołajek wielu znajomych zza granicy i zawsze są zachwyceni. Za czasów kiedy żeglowałam fajną atrakcją był właśnie Hotel Gołębiewski i pluskanie się w basenach 😉 buziaki!

    • To mi się właśnie marzy – kilka dni pod żaglami na mazurskich jeziorach 🙂

  • Kochana zachęcam, zachęcam… 🙂

    • Ostatnio byłam 8lat temu i trafiliśmy na taką MEGA burzę ….a byliśmy od namiotem . Teraz z dziećmi trochę mniejszy spontan będzie 😉

      • oj no to naprawdę nie fart. No a z dziećmi to faktycznie nie ma co się rzucać na żywioł 🙂

  • Ach, cudnie!
    Uwielbiam Mazury, ale będę je odwiedzała częściej, jak w końcu zrobią jakąś normalną drogę 😉

  • Jest naprawdę urocze 🙂

  • Mama notuje

    Uwielbam w ogóle całe mazury i żałuję, że dawno tam nie byłam.
    PS. świetne zdjecia

    • Ja też je uwielbiam i mogę tylko zachęcić do ponownych odwiedzin. Bardzo mi miło, że zdjęcia się podobają 🙂

  • Piękna marina, deptak, i świetnie uchwycone fruwanie w powietrzu fotki. Kojarzy mi się to z portami na małych wyspach greckich. Wiadomo, polska architektura, ale wygląda zachęcająco.

  • Zawsze jestem w Mikołajkach niejako przy okazji czegoś, a przecież warto im poświecić sporo czasu, może w przyszłym roku uda się zaplanować i zrealizować jakiś wypad w ich strony, zobaczymy. 🙂

    • będę trzymać kciuki, żeby się udało 🙂

  • Niestety dla mnie one raczej na weekend nie są. 😉 Za daleko. Raz w życiu tam byłam pod żaglami, ale to naście lat temu było.

  • I’m glad that you likei it. Thank you

  • Byłam tam kiedyś w sezonie i spokój znalazłam na polu namiotowym Wagabunda 😉 100 lat temu to bylo, ale to pole tam nadal jest!

  • Nigdy nie byłam w Mikołajkach. W ogóle jakoś tak na Mazury mi nie po drodze. Czas to zmienić 🙂

    • Mazury są piękne, warto od czasu do czasu je odwiedzić 🙂

  • Paulina W.

    Uwielbiam Mazury. Te zdjęcia uświadomiły mi jak bardzo chcę tam wrócić:)

  • Mikołajki to taki mazurski Sopot jest. Fajne klimatyczne typowo turystyczne miejsce, jak dla mnie genialne ale tylko latem.

  • Nigdy nie byłam, ale jeśli się wybiorę, to na pewno nie latem. Wolę podziwiać uroki tego miasteczka (które doskonale uwidoczniają Twoje zdjęcia) zdecydowanie bez tłumu turystów, jak zresztą większości miejsc – alergicznie reaguję na tłumy 😉

  • Mikołajki – bardzo lubię tam zaglądać, mają mnóstwo przygotowanych atrakcji dla turystów, ale znajdą się również miejsca, gdzie można z dala od nich wypocząć. 🙂

  • Nigdy nie miałam okazji być w Mikołajkach.
    Pięknie tam jest <3

  • Tyle o nich słyszałam a nigdy nie byłam!

  • Mikołajki zawsze kojarzyły mi się z Hotelem Gołębiewskim – utrwaliło mi się to za sprawą „Randki w ciemno”, pary wygrywały czasami wyjazd do tego hotelu. Odwiedziłam Mikołajki pierwszy raz 4 lata temu, ale masa turystów trochę mnie do tego miejsca zniechęciła… Chyba muszę je odwiedzić poza sezonem 🙂

  • chciałabym bardzo pojechać do Mikołajek, ale mój mąż nie chce nawet o tym słuchać. twierdzi, że na Mazurach nie ma co robić…

  • Ja mam mieszane uczucia do Mikołajek, choć ostatnio byłem tam kilka lat temu. Za pierwszym razem, gdy je odwiedziłem było to miasto pełne turystów, ale również i żeglarzy, a wieczorami bawiło się do białego rana grając na gitarach i pijąc lokalne trunki. Ostatnim razem niestety miałem wrażenie, że królują tam dyskoteki, a po imprezach w porcie nie zostało ani śladu 🙁

    • oj nie do końca tak jest… oczywiście dyskotek pełno ale i w porcie jest dużo fajnych imprez 🙂 To chyba musiał być pech niestety 🙁 a może to ja miałam szczęście… 🙂

  • Cześć!
    Jesteśmy pierwszy raz na Twoim blogu, wpadłyśmy przypadkiem, szukając inspiracji do naszej podróży do Kazimierza Dolnego 🙂
    Ale chyba oprócz Kazimierza, w te wakacje musimy także zaplanować wyjazd do Mikołajek! 🙂

    Pozdrawiamy serdecznie,
    W/W