Alesund – poradnik praktyczny 19 komentarzy


Od zawsze marzyłam o Norwegii. Ten kraj niesamowicie mnie pociągał. Przerażały mnie jedynie ceny, w zasadzie ceny wszystkiego, poza biletami lotniczymi. Postanowiłam więc zwiedzać Norwegię po kawałku, co jakiś czas inny region. W tym roku zaczęłam wprowadzać mój plan w życie. Padło na Alesund w region More Og Romsdal, o którym niewiele wcześniej słyszałam… A właściwie to nic nie słyszałam, po prostu trafiłam na tanie bilety w interesującym nas terminie.

I tak w sierpniu zaczęliśmy z Arturem realizować nasze norweskie marzenia. I wierzcie mi – to miejsce warte odwiedzenia bez dwóch zdań! Piękne secesyjne miasteczko i świetna baza wypadowa do zwiedzenia tej części Norwegii.

Jak dojechać

 

Z Polski do Alesund dolecimy liniami lotniczymi Wizzair z Gdańska. Ceny natomiast zaczynają się od 78 zł w dwie strony.

Dojazd z lotniska

 

Lotnisko położone jest na północny wschód od Alesund, na wyspie Vigra. Do centrum miasta (18 km) możemy się dostać autobusem, odjeżdżającym spod terminalu. Cena w dwie strony, jeśli od razu kupimy bilet powrotny to około 150 NOK.

Ja jednak bardzo doradzam wynajem samochodu. Cena na 3 dni to około 560 zł ( nie jest tanio), jednak jeśli zamierzacie zwiedzić okolice to wyjdzie najtaniej. Do tego jest tam tyle pięknych miejsc po drodze, że na pewno będziecie chcieli się zatrzymywać. My stawaliśmy dosłownie co chwila 🙂

Noclegi

 

Z noclegiem jak i ze wszystkim w Norwegii – nie jest tanio. Dla nas najtańszą opcją okazało się wynajęcie mieszkania. Hotele są bardzo drogie, a na kempingach trzeba dopłacać za pościel, co wychodzi finalnie tak samo dużo.

Bardzo polecam mieszkanie, które my wynajęliśmy  – tutaj

Widzę, że trochę zdrożało ale zlokalizowane było idealnie. Pod samym wzgórzem Aksla, blisko centrum miasta i blisko supermarketu.

Świetna sprawa dla 4 osób. Dwa pokoje, bardzo duża łazienka (ładniejsza niż wydaje się ze zdjęć), czyściutko i z kartą uprawniającą do bezpłatnego parkowania.

A tutaj uzyskać możecie zniżkę na pierwszą rezerwację.

Kiedy jechać

 

Jeśli nie chcecie trafić w deszcz… to musicie mieć po prostu szczęście 🙂 My byliśmy w sierpniu, lało przez 3 dni, dopiero w dniu wylotu wyszło słońce. Temperaturę mieliśmy między 10 a 13 stopni. A mimo tego byliśmy zachwyceni.

Alesund noclegi

Zimą i wczesną wiosna jest większa szansa na zobaczenie zorzy polarnej. Wiosną i początkiem lata na spotkanie maskonurów. Latem jest największa szansa na słońce. Jak dla mnie każda pora na Norwegię jest dobra.

Wyżywienie

 

Standardowo już napiszę – jest drogo. Część jedzenia warto więc zabrać ze sobą z kraju.

Najtańsze zakupy zrobimy w supermarketach – KIWI i REMI. Ale i tam ceny są mniej więcej trzykrotnie wyższe niż w Polsce.

Alkohol możemy kupić w strefie wolnocłowej na lotnisku w Gdańsku.

Przykładowe ceny artykułów spożywczych w Norwegii:

  • Chleb – 20 NOK

  • Woda mineralna – 15 NOK

  • Coca Cola – 10 NOK (0,35l)

  • Mleko – 12 NOK (1l)

  • Piwo 0,5l – 40 NOK

  • Pizza – 30 NOK

Polecam wam spróbować koniecznie mrożoną pizzę Grandiosa. Jest naprawdę przepyszna i nie tak droga. My przez 3 dni jedliśmy ją na obiadokolację.

Alesund noclegi

Bezpieczeństwo

 

Norwegia to kraj wyjątkowo bezpieczny. Kradzieże i napaści zdarzają się tu wyjątkowo rzadko i głównie w wielkich miastach jak Oslo. Trzeba jednak zachować ostrożność, żeby nie kusić nikogo i standardowo pilnować dokumentów i portfeli.

Na drogach również jest bezpiecznie. Ruch w okolicach Alesund jest naprawdę niewielki. Norwegowie oczywiście przekraczają prędkość , jednak my jeździjmy lepiej zgodnie z przepisami bo ceny mandatów są… wiadomo jakie 🙂

Informacje praktyczne

 

  • Waluta – Korona Norweska (NOK) sprawdź kurs waluty tutaj 

  • Przepisy wizowe – Obywatele polscy korzystają z prawa do swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej. Do przekroczenia granicy uprawnia dowód osobisty lub paszport.

  • Czas lokalny: czas polski

  • Język: norweski

  • Gniazdka elektryczne: jak w Polsce

  • Akceptowane prawo jazdy: polskie

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na Facebooku.


 


O mytravelblog

Witaj!
Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Norwegia baaardzo mnie nęci, szczególnie chciałabym zasmakować tamtejszej kuchni i pospacerować, podziwiając fiordy 🙂

  • Pamar Travel

    Zgadzam się, Norwegia jest wspaniała o każdej porze roku. My ruszamy już za 2 tygodnie na polowanie na zorzę polarną 🙂 Cieszymy się i jednocześnie niepokoimy tymi cenami 🙂

  • Guesswhatpl

    Piękny kraj i cudowne widoki. Norwegia już od jakiegoś czasu bardzo nas interesuje. Kto wie, może w tym roku uda się spełnić kolejne marzenie 🙂

  • W Norwegii już niedługo będę 🙂 Ciesze się że przeczytałam ten wpis, utwierdziliście mnie tylko w przekonaniu że warto jechać do tego pieknego kraju 🙂

  • Zuza- www.niedomowakura.pl

    I znowu trafiłam na wpis o Norwegii- chyba najwyższy czas zapolować na fajne bilety bo coś mnie znowu ta Norwegia wzywa 🙂

  • Świetny poradnik!

  • Też kusi mnie ta Norwegia, ale przerażają ceny. Jednak według tego co napisałaś, to w Paryżu były podobne. Więc może w końcu i do Norwegii się wybiorę? 😉

    • nie nie nie 🙂 w Paryżu jest znacznie taniej 🙂 Nie wiem gdzie tak napisałam ale to musi być jakaś pomyłka. Norwegia jest niestety najdroższym miejscem w jakim byłam.

      • Nigdzie nie napisałaś, porównałam sobie przykładowe ceny z tymi, na które trafiłam w Paryżu. Były oczywiście nieco niższe, ale też portfel mocno je odczuwał.

        • aaa 🙂 no ja muszę powiedzieć, że ceny, z jakimi spotkałam się w Paryżu to było 50% tego co w Norwegii. Ale i tak bardzo polecam to miejsce 🙂 Jest naprawdę wyjątkowe!

  • Zobaczyć zorzę polarną… To musi być niesamowite. Norwegia nie leży daleko, a wydaje się być zupełnie innym krajem. Czekam na dalsze relacje z wycieczki 😉

  • Iwona Gogulska

    Dobrze napisane 🙂 Co prawda do Norwegii specjalnie mnie nie ciągnie, ale kto wie… 😉

  • jadę tam za 3 tygodnie i nie mogę się doczekać! to będzie mój drugi raz w Norwegii i na pewno nie ostatni. 🙂 jest coś może ciekawego do zobaczenia w samym miasteczku?

    • Miasteczko samo w sobie jest bardzo ciekawe, poza tym warto wybrać się do oceanarium. Jest warte zobaczenia 🙂 Wzgórze Aksla rzecz jasna – perełka. A w okolicy wyspa Godoya z pięknym wybrzeżem i latarnią morką

  • Za miesiąc wybieram się do Norwegii, ale w inne rejony… Stavanger. Mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć na „język trola”. Zobaczenie zorzy polarnej, to jedno z moich marzeń, a jak wiadomo marzenia są po to, aby jest spełniać, więc kto wie, może w przyszłym roku ::)

    • pewnie, że tak! A język trolla to jedno z moich wciąż oczekujących marzeń! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z Twoim planem i dasz mi znać jak wrażenia! Szykuje się wspaniała przygoda 🙂