Cinque Terre – praktyczne porady 22 komentarze


 

 

Cinque Terre to przepiękna część wybrzeża liguryjskiego i jeden z najpiękniejszych Parków Narodowych we Włoszech. To pięć niezwykle urokliwych, małych miasteczek, które oferują wizualną eksplozję barwnych domów nad błękitnym, spienionym morzem. Między nimi znajdują się wspaniałe trasy spacerowe, wśród bujnej zieleni Parku Narodowego. Każde z miast ma własną, odrębną osobowość i każde warte jest uwagi. Zapraszam na praktyczny poradnik, który pomoże wam zaplanować wizytę w tym niezwykle urodziwym miejscu.

Dojazd z Polski

Najbliżej Cinque Terre znajdują się lotniska w Genui, Pizie oraz w Mediolanie Bergamo. Do pierwszego z nich, położonego najbliżej, niestety nie ma bezpośrednich połączeń z Polski. Do drugiego dolecimy Ryanairem z Gdańska, Krakowa i Warszawy Modlin. Od Pizy do Cinque Terre jest blisko 80 km. Dobry dojazd zapewni nam, jadący około godziny pociąg do La Spezi.

Do Mediolanu dotrzemy również Ryanairem z Gdańska, Wrocławia, Krakowa i Warszawy Modlin. I na tą opcję właśnie się zdecydowaliśmy, mimo że odległość od Cinque Terre to 270 km. Tutaj najlepszym (najszybszym, ale nie najtańszym) sposobem dotarcia do celu jest wynajęcie samochodu. Możemy również dotrzeć pociągiem do Genui, ale najszybciej uda nam się tam dojechać w 3,5 godziny, z przesiadką w Mediolanie.

Baza wypadowa

W samym Cinque Terre ceny noclegów są dość wysokie, warto więc wybrać okoliczne miejscowości. My zdecydowaliśmy się na pobyt w Genui, ale to nie był najlepszy wybór. Wręcz chyba gorzej być nie mogło. To ogromne miasto, mało włoskie, pełne uchodźców, szczurów i pań wychodzących po zmroku na każdy róg. Zdecydowanie lepszym wyborem byłyby małe miasteczka w pobliżu Cinque Terre. Najlepiej te, które znajdują się na linii pociągu, czyli od Levanto do La Spezi.

Jak dużo czasu potrzeba na zwiedzanie Cinque Terre

Bardzo łatwo jest podróżować pomiędzy miastami w Cinque Terre, a każde z nich jest stosunkowo małe. Tak naprawdę wystarczyłoby każdemu z nich poświęcić kilka godzin. Pociągi między nimi kursują bardzo często, więc jeśli się uprzeć można zwiedzić miasteczka w ciągu jednego dnia. W regionie Ligurii jest natomiast jeszcze kilka innych, wartych odwiedzenia miejsc, takich jak Portofino, czy Rapallo. Polecam więc na pobyt w rejonie Cinque Terre przeznaczyć od 3 dni wzwyż. My zdecydowaliśmy się zostać tu 4 dni.

Jak się poruszać pomiędzy miasteczkami

Na pewno nie samochodem! Wierzcie mi, próbowaliśmy. Po pierwsze dojazd już do pierwszego miasteczka sprawia dość dużo kłopotu, a słyszałam, że im dalej tym gorzej. Po drugie miejsc parkingowych tu praktycznie nie ma. Musieliśmy zostawić samochód prawie 2 km przed miastem. Niby nie aż tak dużo, ale trasa powrotna prowadzi cały czas ostro pod górę. W letnim upale naprawdę nie jest to przyjemna wędrówka.

Samochód zostawmy więc w pobliskim Levanto. Tam czeka na nas ogromny parking tuż przy dworcu, z którego szybko dostaniemy się na miejsce regionalną koleją. I to właśnie kolej jest najlepszym i najszybszym sposobem na zwiedzanie tych miasteczek.

Można również przejść szlakami Parku Narodowego Cinque Terre. Niestety część z nich jest zamknięta, trzeba więc dowiedzieć się w punkcie zakupu Cinque Terre Card, którymi z nich można się aktualnie poruszać.

Cinque Terre Card

To absolutna konieczność do zwiedzania Cinque Terre. Karta to uprawnia nas do nieograniczonego dostępu do wszystkich szlaków Parku (wejścia są niestety płatne), darmowego wstępu do zabytków w miasteczkach oraz oczywiście bezpłatnego przejazdu pociągami.

Cena karty w sezonie (od kwietnia do końca października) na 1 dzień to 16 EUR, na 2 dni – 29 EUR, a na 3 dni – 41 EUR. Poza sezonem ceny kształtują się odpowiednio 13 EUR za 1 dzień i 23 EUR za 2 dni. Lepiej jednak przed wyjazdem upewnić się, jakie są aktualne ceny, na stronie Cinque Terre.

 

cinque terre jak dojechać

 

To co, zdecydowani na podróż do Cinque Terre? Na pewno nie będziecie żałować wyboru tego miejsca na przedłużony weekend. Gorąco polecam!

 

 

Szukasz więcej informacji o Cinque Terre – sprawdź inne moje wpisy z tego miejsca.

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


Zapisz

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj!
Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Iza Jurasik-Kamińska

    super blog, będę zaglądać

  • Piękne miejsce :-D. Może kiedyś uda mi się tam dotrzeć 🙂

  • Widzę, że jest kilka problematycznych kwestii, ale dla takich widoków chyba warto się bardziej wysilić 🙂

  • Już któraś blogerka chwali Cinque Terre, więc chyba muszę wziąć ją w końcu pod uwagę 😀

  • Anna Koronowska

    Już się pakuję i jadę, pozdrowienia z Hiszpanii!

  • Dopisuję do marzeń wyjazdowych. Zaczarowałaś mnie tym zakątkiem 🙂

  • Piękne miejsce 🙂 Fajnie, że o nim napisałaś. Ja nigdy nie byłam nawet w okolicy 😀

  • Monika Wysocka

    Pięknie tam!!! To chyba jedno z takich magicznych miejsc, wręcz mitologizowanych przez wielu ludzi. Pojadę i się przekonam, czy faktycznie tak jest. 🙂

  • Byłam, było cudownie i mam nadzieję wrócić tam na dłużej. Przemieszczałam się jedynie autem.

    • o proszę! To daj znać, czy drogi są tak kiepskie jak wszędzie pisali. I poradź koniecznie, gdzie można zaparkować, bo my tak jak pisałam, ledwie znaleźliśmy miejsce, kawał drogi od miasteczka 🙂 A droga powrotna mało mnie nie wykończyła 🙂

  • Artur Gasiorowski

    Trudno chyba znalezć bardziej odpychające miasto niż włoska Genua, chyba że ktoś lubi:
    – korki o jakich świat nie słyszał,
    – po zmroku 95 % ludności na ulicy to czarni ( i nie przesadzam),
    – poczucie bezpieczeństwa na ulicy tragiczne porównywalne z przebywaniem w klatce z tygrysami,
    – szczury wychodzące z kanałów na każdej ulicy,
    – prostytutki na każdym rogu,
    – brak restauracji a te nieliczne bardzo zatłoczone
    Poza tym, Cinque Terre naprawdę warte zobaczenia: znakomita oryginalna architektura, kąpiele praktycznie w każdym miasteczku oraz co najważniejsze relatywnie tanie i dobre zimne piwo w każdym miasteczku 🙂 🙂 🙂
    Ciekawe miejsce w skali światowej, nie tylko europejskiej.

    https://uploads.disquscdn.com/images/6c3afc97dd81b1174985569822bc4cada30b652c00dbea9c751781267ccaef04.jpg

  • My za bazę obraliśmy Levanto, a przeznaczyliśmy na CT 1 pełny dzień poruszając się pomiędzy miasteczkami pociągiem i pieszo (odcinek Cor­ni­glia – Vernazza). Niestety najbardziej atrakcyjny fragment szlaku pomiędzy Riomaggiore – Manarola zwany „Via dell’Amore” jest bardzo często zamknięty. Nie można nie być w Cinque Terre!

    Zapraszam na naszą stronę do wpisu o CT -> http://pionowemysli.pl/viva-italia-part-5-cinque-terre/

    Pozdrawiam!