Dlaczego warto jeść czekoladę 24 komentarze


 

 

Nie jest tajemnicą, że wszystkie kochamy czekoladę. Wszystkie także dobrze wiemy, że nawet jej mała kosteczka poprawia humor jak nic innego. Jeśli jednak masz wyrzuty sumienia, że jesz ją zbyt często, to jestem aby pomóc 🙂 Bo zaraz może okazać się, że czekolada ma więcej zalet niż wad. Że przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku nasze zdrowie tylko na tym zyska. Zobaczcie, dlaczego warto jeść czekoladę.

 

Którą czekoladę wybrać?

Wybór czekolady w sklepach jest dziś naprawdę wielki. Co i rusz jesteśmy zasypywani nowymi smakami i odmianami tych wyrobów. Łaciate, z bąbelkami, z nadzieniami, wszystkie kuszą nas ze sklepowych półek. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że większość z nich nie ma nic wspólnego z prawdziwą czekoladą. Właściwości zdrowotne czekolady wynikają przede wszystkim z zawartości kakao. Najlepiej sięgać więc po czekoladę gorzką albo deserową. Najpopularniejszą – mleczną, powinniśmy sobie odpuścić.

Dlaczego warto jeść czekoladę?

 

1. Czekolada pomaga zachować młodość

Czekoladowa tabliczka może stać się Twoją receptą na długą młodość. To ogromne źródło antyoksydantów, które wspomagają utrzymanie gładkiego i jędrnego wyglądu skóry. Wspierają one procesy obronne organizmu, chroniąc przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi oraz spowalniając starzenie się organizmu. Gorzka czekolada jest również bogata w flawanole, które chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV.

2. Zapobiega zakrzepom i rozszerza naczynia krwionośne

Kakao, które się w niej znajduje ma wysokie stężenie flawonoidów – substancji hamujących proces utleniania się cholesterolu. Polepszają funkcjonowanie ścian naczyń krwionośnych, co zapobiega chorobom takim jak miażdżyca. Flawonoidy pomagają również walczyć z infekcjami i chorobami przewlekłymi.

3. Obniża ciśnienie krwi i chroni serce

Zawarte w ziarnie kakaowca substancje chemiczne – polifenole, obniżają ciśnienie i zapobiegają zawałowi serca.Tutaj również swój udział mają flawonoidy, które stymulują produkcję tlenku azotu, obniżającego ciśnienie krwi.

4. Pozytywnie wpływa na samopoczucie

Widać w złym nastroju nie bez przyczyny sięgamy po czekoladę. Wszystko to za sprawą zawartego w niej magnezu oraz endorfin, które są wydzielane przez organizm, podczas jej jedzenia. Gorzka czekolada wspomaga również łagodzenie napięcia przedmiesiączkowego, zmniejsza poziom hormonów stresu w naszym organizmie, a także pomaga zapobiegać depresji.

5. Ułatwia naukę

Substancje odżywcze, uwalniane podczas jedzenia czekolady, przyczyniają się do zwiększenia przypływu krwi w mózgu, co skutkuje krótkoterminową poprawę zdolności umysłowych. Efektem tego jest poprawa koncentracji, lepsza pamięć oraz szybsze łączenie faktów.

6. Pomaga w odchudzaniu

Brzmi nieprawdopodobnie, ale to nie żart. Ato za sprawą jednego z jej składników – jeden z jej składników – epikatechiny. Powoduje on wytwarzanie energii, która przyspiesza metabolizm i wtedy łatwiej spalasz kalorie. Poza tym, gdy spada nam poziom cukru we krwi, nasza siła woli słabnie. Kostka gorzkiej czekolady to około 35 kcal – niewielka cena za wzmocnienie silnej woli. Dodatkowo, ze względu na zawartość w niej węglowodanów prostych, magnezu, żelaza, fosforu oraz potasu, a także witamin z grupy B oraz witamin A, D i E czekolada to źródło energii. I ogranicza zakwasy po ćwiczeniach fizycznych. Jest więc idealna po treningu!

 

Pamiętajmy tylko, że najzdrowszą dawką tego słodkiego lekarstwa są 1 – 2 kostki dziennie. Kostki, nie tabliczki! 🙂 To jak, czekoladoholicy, wy również czuliście, że jedzenie czekolady jest tak korzystne? 🙂

 

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj!
Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.