Monastiraki i Grecka Agora 23 komentarze


 

 

Monastiraki to miejsce, którego nie sposób pominąć będąc w Atenach. Obejmuje on plac o tej samej nazwie oraz okoliczne ulice, na których rozsiane są liczne sklepy pełne pamiątek i wszystkiego, czego dusza zapragnie. I to właśnie od placu Monastiraki najlepiej jest rozpocząć swoją przygodę z grecką stolicą. Może nie jest to zbyt urokliwa dzielnica, jednak znajduje się przy ciekawych atrakcjach i jest miejscem, w którym spotykają się różne epoki.

Plac Monastiraki

Nasza przygoda z Atenami rozpoczęła się właśnie w tym miejscu. Wiedziałam, że jest tu tłoczno, ale chyba aż takiego ruchu jednak się nie spodziewałam… w końcu byliśmy tam w połowie października (!). Z drugiej jednak strony jest to w końcu nie tylko popularny punkt spotkań mieszkańców, a także miejsce, w którym łączą się drogi ludzi idących lub wracających ze zwiedzania zabytków oraz tych szukających pamiątek czy klimatycznych kafejek i restauracji. Sąsiedztwo greckiej Agory i świetne położenie przy stacji metra powoduje dodatkowy wysyp ludzi przyjeżdżających kolejką co kilka minut.

Na samym placu Monastiraki warto zwrócić uwagę na dwa miejsca:

  • kościół Pantanassa – pochodzący z XVII w,
  • meczet Tsisdarakis – pamiątka po czasach osmańskich, dziś pełniący rolę muzeum ceramiki.

W niedzielny poranek z kolei można zobaczyć lokalny charakter Monastiraki. Raz w tygodniu, w niedzielę właśnie, rozległy teren zaczyna być gęsto obstawiony przez sprzedawców dosłownie wszystkiego. Bazarowi kupcy wymyślają niestworzone opowieści, którymi uzasadniają kosmiczne ceny, jednak można się z nimi targować do oporu. Wszystkiego można tam dotknąć, o wszystko zapytać albo po prostu zwyczajnie się rozejrzeć.

 

Monastriaki i agora w atenach (1)      Monastriaki i agora w atenach (1)

 

Okolica

Nieopodal Placu Monastiraki znajduje się plac Abyssinia. To centrum handlu antykami, gdzie w tygodniu warto wybrać się na spacer i podejrzeć, jak handlarze odnawiają stare meble, albo pogrzebać w ciekawie wyglądających rozmaitościach.

Na zachód od placu znajdziemy z kolei pełną knajpek ulicę Adrianou. Moim zdaniem to najbardziej klimatyczna część tej dzielnicy, najbardziej da się tu poczuć grecki charakter. W cieniu drzew czekają tam na nas niezliczone restauracyjne ogródki. Piękna uliczka Adrianou wiedzie wzdłuż ogrodzenia antycznej agory, cały czas mając widok na Akropol. To dobra okazja, aby zacząć wreszcie zwiedzać zabytki. Do knajpek wrócimy jeszcze później.

 

Agora Grecka

Uważana jest za największe i najważniejsze stanowisko archeologiczne na świecie. Otaczają ją dwa wzgórza i liczne pozostałości po starożytności. Kiedyś było to serce miasta, miejsce spotkań mieszkańców, wszelkiego handlu i polityki.

Na terenie Greckiej Agory znajduje się bardzo wiele zabytków, z których część zachowała się w naprawdę dobrym stanie. Przy wejściu, pierwsze co spotykamy, to najlepiej prezentujący się, ogromny pawilon zwany Stoą Attalosa. Wybudowany w II w. p.n.e. mieści obecnie Muzeum Agory.

Spacerując ulicami pomiędzy pozostałościami antycznych budowli staramy się wyobrazić sobie jak to wszystko kiedyś wyglądało. Podziwiamy najlepiej zachowanej budowli starożytnych Aten – świątynię Hefajstosa i inne pozostałości czasów starożytnych. Uwielbiam takie klimaty, mogłabym się więc włóczyć tak godzinami i podziwiać wszystko przez obiektyw mojego aparatu.

 

Monastriaki i agora w atenach (1)

Monastriaki i agora w atenach (1)

Monastriaki i agora w atenach (1)

 

Po przyjemnym spacerze i lekkiej dawce historii głód powoli dał nam o sobie znać. Wracamy więc do jednej z knajpek Monastiraki i zamawiamy typowo greckie przysmaki – tzatziki z pita i grecką sałatkę. Do tego rzecz jasna zimne piwo – nam najbardziej do gustu przypadła Alfa (dla miłośników lekkich, jasnych piw). Wszystko smakuje genialnie, a my spędzamy tu resztę wieczoru. Pierwszy z czterech dni w Atenach możemy podsumować jako bardzo udany. Oboje zakochaliśmy się w klimacie tego miasta. Czuję, że spędzimy tam jeszcze nie jeden weekend 🙂

 

Monastriaki i agora w atenach (1)

Monastriaki i agora w atenach (1)

Monastriaki i agora w atenach (1)

 

A wy co myślicie o greckiej stolicy? Byliście już tam czy macie dopiero w planach? Dajcie koniecznie znać 🙂

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


 

 

 


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Ja dopiero planuję podróży do Grecji, generalnie wszystkie moje zagraniczne wycieczki mają miejsce wczesną wiosną, gdy można skusić się na lepszą niż u nas pogodę:)

  • Kasia Makarska

    Marzy mi się Grecja. Ale pierwsza była Chorwacja. 😀
    Więc mam nadzieję, że za rok ta druga a kolejnym punktem będzie właśnie Grecja.
    Zdjęcia prześliczne. Można się godzinami wpatrywać. 🙂

  • W Grecji nigdy nie byłam, ale chciałabym ją zobaczyć. Szkoda, że zdjęć nie ma :p

  • Holly Lu

    Mam dopiero w planach. Tyle miejsc jeszcze nie widziałam.

  • O jak pysznie wygląda to jedzonko! Ateny jakoś zawsze pomijałam w Grecji, może się w końcu skuszę na nie.

    • za to były moim pierwszym razem w Grecji… Myślałam szczerze mówiąc, że nie bardzo mi się spodobają. Ale i one i okolica to był strzał w dziesiątkę 🙂

  • Świetna relacja i przepiękne zdjęcia <3 Marzy mi się słoneczna Grecja 😉

  • Kasia Dżygało

    Nigdy nie byłam w Grecji czego bardzo żałuję. Recenzja bardzo dobrze napisana. Tylko zdjęć mi brakuje.

  • Wielopokoleniowo 3

    Nie byłam, ale wszystko przede mną 😉

  • Mimo, że w Grecji byłam dwa razy, jakoś mnie nie porwała. Nie mówię – jest piękna i na swój sposób klimatyczna. To chyba jednak nie do końca MÓJ klimat 🙂

  • Przepiękna i enigmatyczna Grecja ze swoją pyszną kuchnią… Uwielbiam !

  • Emilia Morciniec

    U mnie grecka podróż rozpocznie się we wrześniu! Po tych zdjęciach i opisach człowiek ma jeeeeszcze większą ochotę na ten kraj! Dziękuję! Dobry tekst i jeszcze lepsze zdjęcia!