Magiczna Plaka i Bajkowa Anafiotika, czyli jak dać się oczarować Atenom 24 komentarze


 

 

 

Plaka to historyczna dzielnica Aten, która rozciąga się u podnóża majestatycznego Akropolu. Zna ją każdy, kto był w Atenach, bo jest obowiązkowym punktem dla każdego turysty. To również najbardziej żywiołowa część tego miasta. Nas klimat Plaki pochłonął bez reszty. Podczas naszego krótkiego pobytu większość wieczorów spędzaliśmy w tej dzielnicy, której neoklasyczna zabudowa i ciasne uliczki dają wytchnienie od zakorkowanych ulic miasta.

 

Magiczna Plaka

Plaka to, moim zdaniem, jeden z najbardziej malowniczych rejonów Aten. Znajdziemy tu kamienice z XVIII wieku, wiele sklepów, restauracji, kościołów i muzeów. Większość ulic jest tu wyłączona z ruchu samochodowego i zastąpionych długimi deptakami dla licznych turystów. Niezwykłego klimatu i uroku dodają jej z całą pewnością ciasne, kręte uliczki, wśród których czekają na nas liczne knajpki, kawiarenki i sklepiki z pamiątkami.

Ulicami Plaki snuliśmy się niemalże każdego wieczoru. To wspaniałe miejsce na spacery, mimo tego, że ludzi jest tutaj niemało. A w restauracjach rozkoszowaliśmy się cudowną, tradycyjną, grecką kuchnią.

Jednak Plaka to nie tylko miejsce na spacer, odpoczynek i zakupy. Całą dzielnicę otaczają pozostałości budowli sprzed wieków. Atmosfera Plaki przypomina o wpływach muzułmańskiej Turcji i prawosławnej kultury Grecji. Dodatkowymi atrakcjami tej dzielnicy są XIX wieczne kościoły i znacznie skromniejsze, średniowieczne, bizantyjskie świątynie, a także liczne muzea.

 

Plaka Ateny

Plaka Ateny

Plaka Ateny

Plaka Ateny

Plaka Ateny

Plaka Ateny

Plaka Ateny

Plaka Ateny

 

Muzea Plaki

Co prawda na Place nie znajduje się żadna z wielkich atrakcji miasta, za to nie brak tutaj rozmaitych, niewielkich placówek muzealnych. Nam co prawda zabrakło czasu, aby je zobaczyć, jeśli jednak wy znajdziecie go więcej, to do wyboru macie:

  • Muzeum Żydowskie – opowiadające o historii Żydów w Grecji (Nikis 39, Plaka),

  • Muzeum Frissirasa – obejmujące obrazy i rzeźby współczesnych twórców greckich i zagranicznych (Monis Asteriou 3, Plaka),

  • Muzeum Kanellopoulosów – zawierające ofiarowane państwu zbiory sztuki od czasów prehistorycznych (Theorias, Monastiraki),

  • Muzeum Greckiej Sztuki Ludowej – z imponującą kolekcją zbiorów sięgających do 1650r. (Kydathineon 17, Plaka),

  • Muzeum Greckich Ludowych Instrumentów Muzycznych (Diogenous 1-3, Plaka)

Bajkowa Anafiotika

Nas jednak najbardziej przyciągała, znajdująca się wzdłuż północno – wschodnich zboczy Akropolu, Anafiotika. To jeden z największych skarbów Plaki i w ogóle całych Aten. Bajkowe, magiczne miejsce, które pozwala przenieść się na chwilę z zatłoczonego, wielkiego miasta, na jedną ze spokojnych, greckich wysp.

Anafiotika jest po prostu niewielkim skupiskiem małych domków. Co więc tu tak czaruje? Co tworzy tutejszy, mały świat? Ich białe ściany, kontrastujące z jaskrawymi kolorami drzwi i okiennic. Zdobienia, misternie kutymi i malowanymi przez właścicieli, detalami. Kręte, wąskie uliczki pełne wszędobylskich kotów, prowadzące do licznych, romantycznych zaułków. Ogrody pełne pnączy kwitnących kaskad jaśminów i róż. Nic dziwnego, że Anafiotika w Grecji postrzegana jest jako enklawa klimatu cykladzkiej wyspy.

Wejść do tej bajecznej krainy możecie z końca ulicy Statonos, niedaleko kościoła Św. Jerzego na Skale.

PS. Rozładował nam się aparat – nie popełnijcie tego samego błędu 🙂

 

 

 

A ktoś z Was dotarł do Anafiotiki? Dajcie znać w komentarzach, jak wam się podobała, albo pochwalcie się swoimi zdjęciami!

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.


 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.