Zimowy weekend w Wiecznym Mieście – relacja cz.1 79 komentarzy


Jeden ze styczniowych weekendów miałam okazję spędzić w Rzymie. W piątek po pracy wylecieliśmy Ryanairem z Warszawskiego Okęcia (akurat w tym okresie przeniesiono tu loty z Modlina ) i około 20.30 wylądowaliśmy w jakże przyjemnie ciepłym mieście. Różnica temperatur wynosiła około 20 stopni, więc szczęśliwi, od razu pozbyliśmy się ciepłych, zimowych akcesoriów 🙂

Po wyjściu z lotniska poszliśmy na przystanek autobusów Terravison. Bilety kupiliśmy u kierowcy, bo kosztują tyle samo co on-line – 4 EUR, a autobus w ciągu 30 minut dowiózł nas do stacji Termini, obok której mieliśmy nasz hotel.

Wymęczeni po pracy tego wieczoru postanowiliśmy już nigdzie nie wychodzić, a zwiedzanie Rzymu rozpoczęliśmy dopiero kolejnego dnia. Po zjedzeniu wczesnego śniadania wybraliśmy się spacerem do Bazyliki Santa Maria Maggiore, leżącej na wzgórzu Eskwilin. Nie spiesząc się dotarliśmy na miejsce w ciągu 20 minut.

3

Z zewnątrz nie robi tak wielkiego wrażenia jak w środku. Cudowne kolumny, piękna złota mozaika, relikwie żłobka Jezusa… Naprawdę wyjątkowo.

4

Relacja z Rzymy - My Travel Blog 2

Kolejny 20 minutowy spacer dzieli nas od, chyba najbardziej znanej atrakcji Rzymu, Koloseum.

Ten zachwycający amfiteatr powstał w latach 70-80 n.e. Mimo, że został poważnie uszkodzony przez trzęsienie ziemi, to jednak przetrwał i do dziś zachwyca miliony turystów z całego świata. Imponująco wielki i piękny uświadamia potęgę Cesarstwa Rzymskiego. W roku 2007 został dodany do listy siedmiu cudów świata.

Relacja z Rzymy - My Travel Blog 3

Dookoła Koloseum krążą przebrani w tradycyjne stroje Rzymianie, którzy namawiają do pamiątkowych zdjęć.

Ustawiamy się w kolejce do kasy i trochę żałujemy, że nie kupiliśmy biletu on-line. Mimo, że jest styczeń, turystów nie brakuje (choć i tak jest ich bez porównania mniej niż w sezonie), więc odstajemy swoją godzinkę i wreszcie udaje nam się dokonać zakupu.

Bilet zarówno on-line jak i w kasie kosztuje 12 EUR i obejmuje wejście do Koloseum, Palatynu oraz Forum Romanum.

Godziny otwarcia:

Od 2 stycznia do 15 lutego – 8.30-16.30

Od 16 lutego do 15 marca – 8.30-17.00

Od 16 marca do ostatniej soboty miesiąca – 8.30-17.30

Od ostatniej niedzieli marca do 31 sierpnia – 8.30-19.15

Od 1 do 30 września – 8.30-19.00

Od 1 października do ostatniej niedzieli miesiąca – 8.30-18.30

Od ostatniej niedzieli października do 31 grudnia – 8.30-16.30

Od środka obiekt wydaje się być jeszcze większy niż z zewnątrz.

Zwiedzamy go z różnych poziomów, wychodzimy na tarasy widokowe, zaglądamy do podziemnych labiryntów, gdzie trzymani byli gladiatorzy i zwierzęta. A na każdym piętrze trafia mnie szlag kiedy widzę sklepy z pamiątkami. Całkowicie psują tutejszy klimat, nie rozumiem jak to możliwe, że ktoś wydał na to pozwolenie. Staram się jednak skupiać na pozytywach, podziwiać widoki i myśleć o tym, że chodzimy w miejscu, gdzie wieki temu stąpały tłumy widzów chętne obejrzeć krwawe spektakle. Nie wiem czy wiecie, że tak naprawdę nie ma żadnych dowodów na to, że w Koloseum mordowani byli chrześcijanie, jednak od połowy XVIII wieku otoczone jest opieką jako miejsce męczeństwa pierwszych chrześcijan, a mogące się tu rozgrywać wydarzenia upamiętnia krzyż wewnątrz budowli.

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 4

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 5

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 6

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 7

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 8

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 9

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 10

Po wyjściu z Koloseum udajemy się w kierunku Palatynu i Forum Romanum. Po drodze mijamy łuk triumfalny i drzewka z mandarynkami.

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 11

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 12

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 13

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 14

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 15

Palatyn to jedno z siedmiu rzymskich wzgórz, uważane za miejsce najstarszej osady Rzymu Roma quadrata. To w tutejszej grocie legendarna wilczyca miała karmić Remusa i Romulusa.

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 16

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 17

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 18

Ze wzgórza roztaczają się wspaniałe widoki

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 19

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 20

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 22

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 24

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 23

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 25

Z Palatynu schodzimy na położone u jego podnóża Forum Romanum. Jest to najstarszy rzymski plac, otoczony siedmioma wzgórzami – Kapitolu, Palatynu, Celiusu, Wiminału, Eskwilinu i Kwirynału. Palatyn był głównym ośrodkiem politycznym i towarzyskim starożytnego Rzymu. Odbywały się tu najważniejsze uroczystości publiczne. Główna ulica, Via Sacra, stanowiła serce Rzymu, toczyło się na niej codzienne życie mieszkańców i to właśnie nią w 44r. p.n.e. podążał orszak żałobny Juliusza Cezara.

Mijamy Łuk Tytusa, który powstał dla uczczenia zwycięstwa Wespazjana i Tytusa w wojnie z Żydami i zdobycia Jerozolimy

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 26

Przy placu wznoszono liczne świątynie, bazyliki, łuki triumfalne oraz inne budowle – Regię, Rostrę, Kurię, Tabularium i Kolumnę Fokasa.

Cóż mogę powiedzieć… wygląda to niesamowicie

5

6

Po wyjściu z Forum Romanum idziemy w stronę Placu Weneckiego. To jeden z największych ośrodków komunikacyjnych w mieście. Powstał w XV wieku a jego nazwa wzięła się od stojącego tutaj Pałacu Weneckiego. Głównym budynkiem na placu jest jednak Ołtarz Ojczyzny, piękna, biała, marmurowa budowla, która jest pomnikiem Wiktora Emanuela II i Grobem Nieznanego Żołnierza.

7

8

11

Około 15 minut drogi od Placu Weneckiego znajduje się kolejny Plac – Piazza Navona. O ile poprzedni punkt nie zrobił na mnie zbyt wielkiego wrażenia, o tyle ten Plac jest naprawdę piękny. Urocze restauracyjki, grajkowie uliczni i piękne fontanny, wszystko to w połączeniu wzbudza olbrzymi zachwyt.

10

9

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 27

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 28

Niedaleko placu znajduje się Panteon.

Panteon to największa i nasłynniejsza ze świątyń na terenie dawnego Cesarstwa Rzymskiego. Ta majestatyczna budowla jest najlepiej zachowanym starożytnym zabytkiem w Europie. Nazwa Panteon oznacza miejsce poświęcone wszystkim bogom. Na początku VII wieku została zaadoptowana na kościół chrześcijański. Znajduje się w nim m.in. grób Rafaela Santi.

12

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 49

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 50

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 51

Panteon robi naprawdę piorunujące wrażenie. Zachwyca swą wielkością, podobnie na zewnątrz jak i w środku. Niesamowite jak w starożytności powstawały tak ogromne, betonowe konstrukcje.

Wejście do Panteonu jest bezpłatne, a jest on otwarty codziennie od 9.00 do 19.30 (w niedziele do 18.00).

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 52

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 53

Następnie udajemy się w kierunku Fontanny Di Trevi, oddalonej od Panteonu o około 15 minut spaceru. Po drodze mijamy wszędobylskie skuterki

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 54

Fontanna Di Trevi, najbardziej znana rzymska fontanna, powstała w latach 1735- 1776. Jej pomysłodawcą był papież Klemens XII. Całość przypomina fasadę budynku a główną postacią na niej jest Neptun.

Cudowna, aż brak mi słów…

13

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 58

Tłumy turystów dookoła podziwiają jej piękno, spacerują i wrzucają do niej monety. Zgodnie z legendą wrzucenie do fontanny monet ma nam zapewnić powrót do Rzymu. Wrzucamy więc i my 🙂

Monety z fontanny są wyławiane i przeznaczane na cele charytatywne oraz utrzymanie zabytków. Podobno dziennie jest to kwota 1.500,00 EUR.

Wokół placu pełno jest restauracji, kawiarni i lodziarni, co uświadamia nam, że od śniadania nic jeszcze nie zjedliśmy. Oczywiście nie zjemy tutaj ponieważ ceny w punktach, gdzie pełno jest turystów są przynajmniej dwa razy wyższe niż normalnie. Odchodzimy więc kilka uliczek dalej i zamawiamy pyszną pizzę, już w bardziej przystępnych cenach. Po obiadku wracamy jednak w okolice fontanny, zachęceni przez innych turystów, żeby spróbować lody z okolicznych lodziarni. Rzymskie Gelato okazują się naprawdę przepyszne 🙂

Naszym kolejnym punktem są słynne Schody Hiszpańskie.

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 59

Schody Hiszpańskie, znajdujące się na Piazza di Spagna, powstały w XVIII wieku. Liczą sobie 138 stopni, a na ich szczycie znajduje się Kościół Świętej Trójcy. Odbywają się na nich pokazy mody, a na wiosnę są pięknie dekorowane z okazji festiwalu kwiatów.

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 61

Relacja z Rzymu - My Travel Blog 62

Wspinamy się na górę licząc stopnie. Słońce już zachodzi, czekamy więc aż całkiem się ściemni, żeby zobaczyć to miejsce w zupełnie innym świetle. Uwielbiam kiedy robi się ciemno, a miasta „rozbłyskują” pięknie oświetlane przez miliony światełek, więc nie odmówiłabym sobie zobaczenia rzymskich atrakcji także po zmroku.

No i wracamy znowu w okolice Fontanny di Trevi, sprawdzić jak prezentuje się wieczorem.

Tak jak sądziłam, po zmroku wygląda jeszcze bardziej zachwycająco.

14

W okolicy fontanny spędzamy resztę wieczoru, spacerując, rozglądając się po sklepach, wstępując na pyszne włoskie espresso i w końcu zasiadając w miłej knajpce napić się piwa.

Zmęczeni ale jakże zadowoleni docieramy do hotelu po północy. Nasza dzisiejsza trasa przedstawiała się następująco:

mapa

Szybki prysznic, krótki przegląd planu na jutro i kładziemy się spać, nie mogąc się już doczekać kolejnego poranka.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Akurat zgodzę się, że z niektórymi przesadzałam… to było dość dawno, byłam młoda i głupia, a co gorsza nie zostawiłam sobie nigdzie oryginalnych zdjęć.. ale więcej takiego błędu nie popełnię 🙂

    • Dziękuję bardzo 🙂 Niestety na te bardziej przesadzone już nie mam wpływu (bo nie mam już ich oryginałów), dzisiejsze zdjęcia nie są już (raczej) aż tak przesadzone 🙂 Ale miło mi, że jakieś się jednak podobają 🙂

  • Rzym to moje ukochane miasto, do którego uwielbiam wracać. Uwielbiam ten włoski klimat, piękno na każdym kroku, pyszne jedzenie…

  • Magda bartoszkowo.pl

    Byłam dawno temu, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się odwiedzić wieczne miasto!

    • Madziu, to trzymam kciuki, żeby się udało 🙂

  • Uwielbiam Rzym <3

  • Lucyna

    Piękny opis, zazdroszczę podróży!

  • Ile zwiedzania, uwielbiam podziwiać takie piękne miejsca jednak jeszcze się odważyłam się na zwiedzanie zakątków świata 🙂

    • Trzeba się przełamać… naprawdę warto 🙂

  • Piękna relacja i spacer po Rzymie. Ślicznie jest tam. Tym bardziej lubię wybierać się na urlop w te miesiące, w które u nas jest zimno, a tam przyjemnie, cieplutko. Ostatnio byłam w listopadzie na Las Palmas i biegałam po plaży w letnich sukienkach i kostiumie kąpielowym 🙂

    • O tak, ja właśnie szykuje się do październikowego wygrzewania się w Grecji 🙂

  • Przepiękna fotorelacja <3 Piękne miejsce i już od dawna planuję tam polecieć i nadal mi się to nie udało 🙁 mam nadzieję, że w końcu zobaczę to wszystko na żywo, a nie tylko na zdjęciach ;*

  • Eff

    Genialny post, szczególnie dla mnie, jako osoby, która jeszcze nie miała okazji zobaczyć Rzymu 🙂
    Jestem zaskoczona Tak wysoka temperatura w styczniu! Może sama się wybiorę na świąteczny wypad 😉
    Piękne zdjęcia, super opisane – oby więcej takich blogerów i postów 😉

    Pozdrawiam,
    Eff.

    • Bardzo dziękuję, niesamowicie mi miło 🙂 a styczeń polecam jest przyjemnie ciepło i nie ma takich tłumów 🙂

  • Przepiękne zdjęcia, aż chciałoby się tam pojechać! Ta fontanna pomysłu papieża Klemensa po prostu cudowna!

  • Rzym nawet w styczniu robi wrażenie :), a turystów jest na pewno zdecydowanie mniej niż w sezonie 🙂

  • Jako maniaczka architektury powiem krótko – wspaniałość 😀
    A Rzym od dawna jest na mojej liście miast do obfotografowania 🙂

    Pozdrawiam,
    Teresa.

    • To Teresko, oby jak najszybciej się udało 🙂

  • Nie miałam okazji być we Włoszech jednak już od jakiegos czasu nie tam ciągnie. A jeszcze po przeczytaniu relacji apetyt rośnie.
    Pozdrawiam 🙂

  • by.rosann

    Piazza Navona <3 Piękna! <3
    Kocham Włochy, szczególnie Toskanię, wracam tam kiedy mogę, ale przyznaję, że w Rzymie jeszcze nigdy nie byłam 🙁
    Mam w planie szybko to nadrobić, zobaczymy co z tego wyjdzie… 🙂

    Proszę Cię! Wypij za mnie litry włoskiej kawy, dobrze? 🙂

    • Obiecuję! 🙂 Ja z kolei nie byłam w Toskanii, ale również mam zamiar nadrabiać 🙂

  • inu

    Zazdroszczę .Widziałam już wiele miejsc, ale Włochy i Rzym jakby były troszkę za daleko.Mam nadzieję że kiedyś będę miała okazje

  • Lalo.mama

    Wspaniałe z Tobą pospacerować po Rzymie 🙂 Strasznie tęsknę za tym miastem. Byłam tam już dość dawno temu. Czekam teraz, żeby moje dzieci podrosyły i razem sie wybierzemy 🙂

  • Kasiu, całkowicie się z Tobą zgadzam 🙂

  • Pięknie przedstawiłaś miasto, czułam się tak, jakbym je z Tobą zwiedzała 🙂
    Pozdrawiam! 🙂

  • Ja jestem w Rzymie zakochana! <3

  • Nigdy nie przestanę kochać tego miasta!

  • Ja w Rzymie byłam już wiele lat temu, w okolicach szkoły podstawowej, ale pamiętam, że wszystkie te miejsca robiły na mnie ogromne wrażenie. Chętnie bym tam powróciła, obudziłaś wspomnienia. Zdjęcia mi się bardzo podobają 🙂

  • Nigdy nie byłam w Rzymie, więc zazdroszczę bo jest tam co oglądać 🙂 Czekam na kolejną relację…
    P.S. Ile naliczyliście tych schodów? 😉

  • Duużo miłych wspomnień 🙂 Chociaż ja akurat byłam latem i było masakrycznie gorąco. Ale naprawdę bardzo chętnie pojechałabym znowu. Dzięki że przypomniałaś mi ten piękny czas 🙂

  • Asiu, całkowicie się z Tobą zgadzam 🙂

  • Ewa

    Cudowene zdjęcia, cudowny weekend i mnóstwo cennych informacji, które na pewno wykorzystam 🙂

  • Piękne miasto i bardzo fajny przewodnik – i ta ilość zdjęć… nigdy nie byłam w Rzymie, a tak mam choć namiastkę 😉

  • Niesamowite widoki, piękne zdjęcia. Smaka sobie narobilam na Rzym:)

  • Piękne, wygląda na romantyczne miasto. Jeszcze tam nie byłam, ale chyba będę musiała namówić męża na wspólny wyjazd – na pewno to wyjątkowe miejsce.

    • Asiu namawiaj, jest tam idealnie na romantyczny wypad we dwoje 🙂

  • Hej, do Rzymu wybieram się w styczniu:) Właśnie przekopuję Internet w poszukiwaniu informacji. Wygląda na to, że skorzystam z Twojego planu:) Mam pytanie, ile czasy potrzeba na zobaczenie Koloseum, Palatynu oraz Forum Romanum?
    Pozdrawiam, Cel

    • Hej 🙂 Świetna pora roku na zwiedzanie! Myślę, że na te 3 miejsca trzeba poświęcić około 4 godzin. Nam zwiedzanie zajęło 3 godziny, ale ta dodatkowa godzina pozwoli na zwiedzanie w w spokojniejszym tempie 🙂 Polecam kupić bilety on-line bo kolejki nawet w styczniu są spore.
      Pozdrawiam 🙂

      • Ok, dzięki za radę. Tak myślałam, że dwie godzinki to jednak za mało. Właśnie kalkuluję, czy opłaca kupić się Roma pass na 48 godzin, ale chyba nie ma sensu, bo i tam dużo będzie zwiedzania na piechotę. Bardzo pomocna relację, trochę w głowie mi się rozjaśniło, co będę w stanie zobaczyć w dwa dni:) Pozdrówki, Cel

        • Moim zdaniem bez sensu kupować Roma pass, zwłaszcza, że wszystkie atrakcje i najważniejsze punkty są naprawdę bardzo blisko siebie (tylko do Watykanu i na Zatybrze musiałam dojechać). Cieszę się, że pomogłam 🙂

  • Piękne fotki! Zwłaszcza te, na których jest widoczna Fontanna Di Trevi. 🙂

  • Piotr Biczek

    w Rzymie miałem okazję być 2 razy. Przyznam szczerze, że specjalnie mnie to miasto nie zachwyciło. Oczywiście jest tam pięknie, kultura, zabytki, ale właśnie nie udało mi się uchwycić tego czegoś, co spowodowałoby chęć wybrania się tam po raz kolejny…

    • No różnie to bywa 🙂 Ja nie przepadam za jeżdżeniem dwa razy w to samo miejsce, nawet, jeśli wyjątkowo mnie urzeknie 🙂

      • Piotr Biczek

        Pierwszy raz byłem wakacyjnie, natomiast drugi tranzytowo z jednodniowym pobytem 🙂 Fakt, świat jest tak duży, że nie ma czasu na odwiedzanie tych samych miejsc 🙂

  • Bardzo przyjemnie się z Wami spacerowało. Zupełnie nie widać, że to styczeń. Włochy to bardzo fajna destynacja na zimowy wypad. Można pozwiedzać na spokojnie, w przyjemnych temperaturach.

  • Sylwia Szutko

    Rzym to mój kolejny cel, piękne zdjęcia, mam nadzieję, że równo pięknie zachwyci mnie na żywo 🙂

  • stylpantera

    Fantastyczne zdjęcia 😀 mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę Rzym 🙂

  • Ewa

    Wspaniałe zdjęcia!

  • Artur Baranowski

    Piękna wyprawa. Ale w końcu – wszystkie drogi prowadzą do Rzymu…

  • Byłam w Rzymie. Bardzo mi się tam podobało 😉

  • Rzym to jedyne miasto, gdzie zawsze mam chęć się wybrać, pozytywnie ładuję w nim swoje akumulatory, uwielbiam to zderzenie dawnej przeszłości i współczesności, tak bezpośrednie współistnienie. 🙂

  • W styczniu w Rzymie było ok. 20 stopni?- to faktycznie można się wybrać na weekend 🙂 albo i więcej, bo ja do Wiecznego Miasta mogłabym i na miesiąc polecieć 🙂
    A jakie pustki przed Panteonem, a przy di Trevi nawet w styczniu tłumy.

    • Nie, 20 stopni różnicy było, tyle że w Warszawie wtedy było z minus 7… Czyli około 13. Ale i tak warto tam pojechac zima bo jest słonecznie i tłum zdecydowanie mniejszy 🙂