Geiranger i Storseterfossen – z drugiej strony wodospadu 20 komentarzy


 

 

Geirangerfjord to prawdziwy klejnot w koronie fiordów Norwegii. Zapierające dech w piersiach bajkowe krajobrazy, majestatyczne szczyty gór, piękne wodospady oraz bujna zielona roślinność i błękitne wody fiordu zapewniają wyjątkowy kontakt z dziewiczą naturą. W tym wyjątkowo bajkowym otoczeniu znajduje się tylko jedno zamieszkane miasteczko – Geiranger.

 

Geiranger

Geiranger uznawany jest za jedno z najpopularniejszych norweskich miast turystycznych. Ta licząca około 300 stałych mieszkańców osada żyje głównie z turystyki. Nic w tym dziwnego, każdy kto chce zobaczyć największy norweski fiord na pewno tutaj zajrzy.

Geiranger to nie tylko cuda stworzone przez matkę naturę. W miasteczku znajdziemy małe, tradycyjne domki oraz kościół z białego drewna, kilka hoteli, punkt informacji turystycznej, kawiarenkę, sklepik z pamiątkami i kemping. Będąc tu warto także zajść do mieszącej się w 110-letnim budynku starej szkoły, Geiranger Gallery, gdzie zgromadzono dzieła sztuki zachodnionorweskich artystów lub zobaczyć kolekcję zabytkowych samochodów w hotelu Union. Niektóre z nich są nadal sprawne i można je wypożyczyć na krótką przejażdżkę z osobistym szoferem! Fani aktywnego spędzania czasu natomiast mogą wypożyczyć rowery, kajaki lub łodzie, a wędkarze znajdą ofertę rejsów z łowieniem z łódki.

Latem przy przystani panuje prawdziwy zgiełk, ale wystarczy odejść kilka kroków brzegiem fiordu i świat całkowicie się zmieni. Będziemy sam na sam ze spektakularną naturą. To właśnie naturalne piękno przyrody czyni to miejsce tak wyjątkowym. Miasteczko leży w okolicach zapierającego dech w piersiach fiordu, górzystych pagórków, nasyconego błękitu wody, co razem tworzy wspaniały krajobraz. Mnóstwo ścieżek wzdłuż wodospadów doskonale nadaje się na pamiętne wyprawy.

 

 

Zagrożenie

Geiranger jest pod ciągłym zagrożeniem zerwania się lawiny z pobliskiej góry Åkerneset. Od lat na stokach niesamowicie malowniczego fiordu, pojawiają się szczeliny, które systematycznie się pogłębiają. Nie żadnych wątpliwości, że pewnego dnia dojdzie do gigantycznego osunięcia się stoków, które upadając na dno fiordu, spowodują powstanie tsunami o wysokości 10-piętrowego wieżowca. Olbrzymie statki wycieczkowe nie będą miały żadnych szans w starciu z żywiołem. Ściana wody zmyje wszystkie domki położone na urokliwych półkach fiordu.

Aby uniknąć tragedii, w ostatnim czasie, norwescy naukowcy umieścili w szczelinach czujniki, których zadaniem jest monitorowanie na bieżąco przesuwania się ściany fiordu. Jeśli ruch mas ziemi zacznie postępować szybciej niż zwykle, to mieszkańcy w ciągu ledwie kilku sekund zostaną ostrzeżeni za pomocą syren alarmowych.  Problem polega na tym, że jedyna droga ucieczki może zostać odcięta przez tsunami.

W 2015 powstał nawet film katastroficzny pod tytułem Fala (Bølgen), opowiadający o możliwych skutkach takiej katastrofy. Warto obejrzeć, bo film jest naprawdę dobry.

 

Szlaki wokół Geiranger

Będąc w Geiranger warto wybrać się na wędrówkę korzystając z wielu ścieżek prowadzących w okoliczne góry. Szlaków jest wiele i o różnym stopniu trudności. Nie są niestety najlepiej oznakowane i praktycznie wcale niezabezpieczone, można więc bez żadnych barierek spojrzeć z pionowej skały kilkaset metrów w dół fiordu. Mimo tego wypadków jest podobno niewiele.

 

Nr Nazwa
trasy
Czas
przejścia
Początek
trasy
Poziom trudności
1 Løsta 500 npm 0.5 godz Vesterås Gård Średni
2 Storseterfossen 600 npm 1.0 godz. Vesterås Gård Średni
3 Grindalseter 820 npm 2.0 godz. Hole Bru Wysoki
4 Holemyrane 450 npm 1.0 godz. w obie strony Solbakken Camping Średni
5 Flydalsnakken 400 npm 2.5 godz. w obie strony Union Hotell Niski
6 Kopane 0.5 godz. Union Hotell Niski
7 Homlongsetra 550 npm 1.5 godz. Homlong Średni
8 Hyskje 0.5 godz. Grande Niski
9 Kvanndalsfossen 550 npm 0.5 godz. Dalen Camping Niski
10 Vesteråsfjellet 200 npm 0.5 godz. Vesterås Gård Niski
11 Vinje – Hole 0.5 godz. Vinje Camping Średni
12 Gamlevegen 0.5 godz. Informacja turystyczna Niski

Storseterfossen

Podczas naszego pobytu w Geiranger cały czas padało, zdecydowaliśmy się więc na tylko jeden szlak. Nasz wybór padł na ten prowadzący do wodospadu Storseterfossen. To jeden z ciekawszych wodospadów w rejonie fiordu Geiranger. Niestety, nie można go obejrzeć podczas rejsów po fiordzie, gdyż jest ukryty dość głęboko w dolinie Vesteras i wymaga godzinnego marszu od miejsca, do którego dotrzeć można autem.Aby rozpocząć wędrówkę, musieliśmy znaleźć pas drogi prowadzącej w bok od drogi głównej Rv63 do restauracji Vesteras. Zjazd ten znajduje się w nieopodal Hyttas Hole, u szczytu serpentyny. Po ok. 1 km jazdy bardzo wąską, dwukierunkową gruntówką (zapierająca dech w piersi ekspozycja) dotarliśmy do parkingu w pobliżu restauracji Vesteras, skąd zaczyna się oficjalnie szlak.

Początkowo ścieżka wznosi się dosyć stromo w górę przez bujne, zielone krajobrazy, później nieco opada i dochodzi do miejsca skąd widać już Storseterfossen. Wodospad jest wysoki na 30 metrów. Zejście do kaskady kamiennymi schodami ograniczone jest balustradą. Mogliśmy stanąć za wodospadem, gdzie huk spadającej wody jest tak ogromny, że nie sposób zamienić słowa. Wrażenie niezapomniane, gdy hektolitry wody z hukiem spadają w dół tuż przed Twoim nosem. No i widoki z doliny Vesteras także całkiem przyzwoite.

 

 

 

 


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na Facebooku.


 

 

 

 


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.