Podsumowanie – Marzec 2018 11 komentarzy


 

 

Jak zawsze na początku miesiąca to dobry dziele się z Wami tym, co wydarzyło się u mnie w ciągu ostatnich tygodni. Myślę, że takie wpisy to fajny sposób, żebyśmy dowiedzieli się o sobie czegoś więcej. A marzec w moim przypadku to zmiany, zmiany, zmiany. Zapraszam 🙂

Lifestyle

Marzec to miesiąc zmian. Pierwszą i najważniejszą zmianą było rzucenie palenia. I wszystkim, którzy zastanawiają się czy warto, odpowiadam – zdecydowanie warto. Po pierwsze kwesta zdrowia, chociaż tak naprawdę to akurat ma dla palących małe znaczenie, dopóki nic się nie wydarzy. Po drugie więc kwestia finansowa. Wiecie, że wypalając paczkę dziennie w skali roku wydajecie 5 500. To już niezła podróż 🙂 Jeśli spytacie, czy było łatwo – nie! Pierwszy tydzień to niestety dramat. Ale potem jest coraz lepiej. Po trzech tygodniach nawyk palenia już mnie opuścił, mam nadzieję, że na dobre. A czy przytyłam? Wręcz przeciwnie 🙂

Ostatnie półtora roku odpuściłam sobie wszystko. Odpuściłam sobie treningi, odpuściłam zdrowe odżywianie. Po 18 miesiącach efektów można się spodziewać tylko jednych. Waga poszybowała w górę, jak nigdy, o figurze nawet nie wspomnę. Od jakiegoś czasu próbowałam się zmotywować do powrotu, ale nie mogłam wyrobić w sobie tego nawyku. U mnie potrzeba 3 tygodni codziennych powtórzeń, aby coś weszło mi w krew. Ćwiczenia również. Rzucenie palenia i strach przed dalszym tyciem zmotywowały mnie jednak na tyle, że wreszcie się udało. Ale bardzo małymi krokami. Pierwszy tydzień ćwiczyłam codziennie po 20 minut. Drugi i trzeci codziennie po 30. Ten tydzień to 4 dni po 30 minut i 3 po 40 minut.

A efekty po 3 tygodniach są i w wadze i w wymiarach 🙂 Na razie nie wielkie, ale zobaczymy ile będzie na koniec kwietnia. Liczę, że do wakacji wrócę i do formy i do figury 🙂

Problem mam jednak ze zdrowym odżywianiem. Muszę w kwietniu to w końcu ogarnąć. Na początek kupiłam sobie African Mango, które obniża apetyt i zwiększa metabolizm. Nie wiem, czy to tylko moja podświadomość, ale wydaje mi się, że to naprawdę działa. Niestety nie jest to najtańszy suplement diety. Dam wam znać po skończonym opakowaniu, co z efektami.

Podsumowanie marca 2018

Podróże

Zdecydowaliśmy się w końcu i już 13 kwietnia lecimy do Słowenii. Nie możemy się już doczekać, tak dawno nigdzie nie byliśmy. Obecnie jestem w fazie czytanie przewodnika i opracowania planu. Oj ciekawie zapowiada się w tym kraju 🙂

 

Podsumowanie marca 2018

Kulturalnie

W marcu znowu przeczytałam 3 książki, z których żadna mnie nie zawiodła. Miłośnikom kryminałów mogę więc polecić:

1.Alex Pierre Lemaitre – Książka pełna napięcia i niespodziewanych zwrotów akcji. Niesamowicie zaskakująca i wciągająca. Wgniotła mnie w fotel.

2. I Tylko Czarna Ścieżka Asa Larsson – Trzecia część kryminałów o prawniczce Rebece Martinsson. Coś pomieszałam i nie czytałam tej serii po kolei. Całkiem nie zła, ale kolejne części uważam za o wiele lepsze.

3. Uprowadzony Lee Child – to drugi tom przygód Jacka Reachera. Tym razem Jack zostaje uprowadzony. I to nie sam, tylko z pewną agentką FBI. Bardzo ciekawa intryga, od której ciężko się oderwać. Zdecydowanie polecam.

 

podsumowanie marca 2018

 

Udało mi się także obejrzeć „Kształt wody”. Nie wiem, jak to możliwe, ale wydaje mi się, że już kiedyś oglądałam bardzo podobny film. W każdym razie mam co do niego mocno mieszane uczucia… ale nie jest zły.

 

Blogowanie

Regularne pisanie bloga weszło mi już w krew. W marcu powstało 9 nowych tekstów, z których najchętniej czytaliście o Atrakcjach, jakie czekają na was w Cypryjskiej miejscowości Ayia Napa. Równie chętnie zaglądaliście do wpisu o promocji bloga. Widać coraz więcej osób myśli o blogu dość poważnie.

Statystyki bloga utrzymują się na podobnym poziomie od początku roku. W tym miesiącu odwiedziło mnie 11 132 unikalnych użytkowników, którzy wygenerowali 17 577 odsłony. Dziękuję wam za to serdecznie.

 

Internety

Ostatni akapit oczywiście poświęcony jest linkom do Waszych artykułów, które umieściliście w ostatni piątek marca pod zdjęciem na fb. Przypominam, że w każdy ostatni piątek miesiąca będę zachęcać was do podzielenia się swoimi treściami. Śmiało wstawiajcie linki! Te posty, które mnie najbardziej zaciekawią opublikuję każdego miesiąca w postach podsumowujących. Obserwujcie mnie więc na FB i linkujcie do siebie.

Wasze linki marca:

1. Tekst, który każda kobieta przeczytać powinna. Chcecie wiedzieć jaka jest wasza najważniejsza rola? Sprawdźcie na blogu Kobieta w Harmonii.

2. Marzy wam się nurkowanie? Do tego jeszcze w takim niesamowitym miejscu, jakim jest Honduras? Jeśli tak, to koniecznie zajrzyjcie na blog Mordki w Podróży.

3. Kto z nas może powiedzieć o sobie, że jest asertywny? To niestety nie jest zbyt popularna cecha, ale jakże potrzebna. Tematem zajęła się Ekopozytywna, koniecznie polecam się z nim zapoznać.

4. Wiem, że wiosna dopiero się zaczyna, ale ja odsyłam was jeszcze w zimową scenerię. Dla wszystkich miłośników gór polecam tekst na blogu Życie.Me o podpoju Sudeckiego Pradziada.

 

A tymczasem dajcie koniecznie znać jak wam minął marzec? Coś fajnego oglądaliście, albo czytaliście, co się u Was wydarzyło? Poznajmy się lepiej! Czekam na wasze komentarze 🙂


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, polub My Travel Blog na facebooku.



O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • Aneta Bartos

    Sukcesów w dalszej pracy nad blogiem.

  • Bebe Talent

    Czekam na migawki ze Słowenii. Zachwyca mnie ten kraj.

  • Każda kobieta powinna wziąć go sobie do serca! 🙂

  • Lubię takie podsumowania. Gratuluję wytrwałości co do ćwiczeń!

  • Kochana, ja ma tak samo z ty zdrowym odżywianiem i ćwiczeniami. W zeszłym tygodniu udało mi się jednak zrobić 3 razy po 10 000 kroków. Może nie jest to spektakularny sukces, ale jednak 🙂 Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki w walce o lepsze jutro dla Twojego zdrowia <3

  • Dziękuję za polecenie mojego tekstu <3 Widzę, że kiedy to piszę, Ty pewnie jesteś już w Słowenii albo w drodze, więc życzę Ci miłego pobytu i czekam na sprawozdanie 🙂
    Też oglądałam Kształt Wody i też miałam to wrażenie, a tym filmem była Amelia (np. jak masz ten fragment relacji ze starszym sąsiadem czy ogólnie kolorystykę, ujęcia). Mało tego! Twórca Amelii albo pozywał albo krytykował (nie wiem jak to było dokładnie) twórcę Kształtu Wody, a ten mimo tego dostał Oscara. Gdzieś w internecie można o tym poczytać. Strasznie to słabe 🙁

    • Bardzo dziękuję! A z filmem no to niezła sprawa, aż dziwne, że mimo wszystko można dostać za taki film nagrodę i to jeszcze jaką…