Londyn na weekend – dzien 1 26 komentarzy


Dzięki promocji w Ryanair jeden z wrześniowych weekendów miałam okazję spędzić w Londynie. Za bilety w dwie strony zapłaciliśmy po  136 zł. Wylot z Modlina w piątek po pracy, powrót z Londynu  w poniedziałek rano – i tylko dwa dni na zwiedzanie.

43

Lot odbył się bez opóźnień i kilka minut po godzinie 20 wylądowaliśmy na lotnisku Stansted, gdzie czekał już na nas kierowca. Tuż po 21 dotarliśmy na kwaterę. Pokoje, które wynajęliśmy u polskiej rodziny znajdowały się w typowo angielskiej kamienicy.

8

Pokoje były czyste i przestronne,  a nasi gospodarze bardzo sympatyczni, służący radą i pomocą.

Sobota powitała nas pięknym słońcem. Rano wybraliśmy się na śniadanie do knajpki, którą nam polecono. Z zewnątrz nie prezentowała się najlepiej, natomiast jedzenie – typowo angielskie śniadanie,  było naprawdę smaczne i w przystępnej cenie. Do tego obowiązkowo herbata z mlekiem. Po takim posiłku można nie jeść już cały dzień 🙂

16

Na stacji metra Blackhorse Road Stations kupiliśmy bilety – zdecydowaliśmy się na całodobowe a ponieważ był weekend kosztowały taniej – i zabraliśmy się do zwiedzania.

 

Pierwszy w planie był plac  Piccadilly Circus. Aby do niego dotrzeć musieliśmy najpierw dojechać do stacji Oxford Circus Station niebieską linią Victoria, a tam przesiąść się do brązowej linii Bakerloo i dojechać 1 przystanek do stacji Piccadilly Circus.

21

Piccadilly Circus to słynny plac i skrzyżowanie głównych ulic w rewirze West End w Londynie. Jest  miejscem znanym  na całym świecie głównie dzięki reklamom świetlnym takich firm jak np. SANYO, McDonald’s czy Coca-Cola, umieszczonym na jednym z rogów placu. Pierwsze tablice reklamowe pojawiły się w tam w latach 90. XIX wieku

Kolejnym punktem na naszej liście był Trafalgar Square i National Gallery. Dotarliśmy tam pieszo w ciągu około 10 minut.

Co trzeba zrobić będąc w Londynie

24

Trafalgar Square to serce centralnego Londynu. Plac ten powstał w XIX wieku w dawnym miejscu stajni królewskich.  Jego budowę zaczęto w 1829 roku a w 1843 ustawiono na środku 55–metrową kolumnę Nelsona. Plac zdobią także pomniki króla Jerzego IV, gen. Havelocka i gen. Napiera oraz fontanny sir Lutyensa.. U podstawy kolumny znajdują się cztery lwy oraz cztery płaskorzeźby. Trafalgar Square to tradycyjne miejsce spotkań i zgromadzeń zarówno politycznych jak i sylwestrowych.

Po zrobieniu zdjęć ruszyliśmy w dalszą drogę, oczywiście pieszo (Londyn cudownie zwiedza się piechotą – wszędzie jest naprawdę blisko).  Tym razem naszym celem był jeden z londyńskich parków – St James Park. To najstarszy park wchodzący w skład parków królewskich w Londynie.

Po drodze jeszcze kilka zdjęć:

Zastanawiałam się czy aby London Eye na pewno działa bo wyglądało jakby się nie kręciło 😉

30

29

Do najciekawszych obiektów w obębie parku zalicza się St. James Palace oraz jezioro – St. James Park Lake, z dwoma wyspami.

Z mostu zbudowanego nad jeziorem rozpościera się widok na, otoczony drzewami i fontannami, Buckingham Palace oraz Foreign and Commonwealth Office

35

36

Jak się woła na angielskie wiewiórki? Na Barbara nie reagowały 😉

32

Są i pelikany

37

38

Wypoczęcie i zrelaksowani ruszamy w stronę Pałacu Buckingham.

Buckingham to oficjalna londyńska rezydencja brytyjskich monarchów. Jest największym na świecie pałacem  królewskim, który od 1837 roku pełni funkcję oficjalnej siedziby monarszej. Perła architektury późnego baroku  zbudowana w roku 1703

Od kwietnia do lipca codziennie o 11.30 odbywa się przed pałacem uroczysta zmiana warty (w pozostałych miesiącach co drugi dzień). Część pałacu Buckingham udostępniona jest odpłatnie zwiedzającym, a w sierpniu i wrześniu, podczas wakacji królowej, można zwiedzić też apartamenty Buckingham. Bilet kosztuje około 20 GBP.

12

Ja jednak tego typu obiekty zdecydowanie wolę oglądać z zewnątrz.

11

Jeszcze w Polsce zrobiliśmy rezerwację na London Eye. Staraliśmy się trafić w godzinę zachodu słońca ( I nawet prawie się udało ) Mieliśmy jeszcze trochę czasu więc zdecydowaliśmy się wstąpić do pubu na pyszne, zimne, angielskie piwko.

42

Kolejny przystanek – Westminster Abbey i sławny Big Ben. Dojście spacerkiem spod Pałacu Buckingham zajęłoby  nam około 15 minut, ale nie mogliśmy odmówić sobie przyjemności podróży czerwonym autobusem.

W końcu naszym oczom ukazał się on…

31

44

Naprawdę zrobił  na nas wrażenie… Zachwycający!

45

Zbliża się godzina, na którą zarezerwowane mamy kółko, idziemy więc stanąć w kolejce.

Rezerwacja on-line jest tańsza niż kupno biletu w kasie

(Kasa – 18.90 GBP dorosły, 11,10 GBP dziecko 4-15 lat, On line – odpowiednio 17.00 GBP i 9,95 GBP. Bilet rodzinny (2osoby dorosłe + 2 dzieci) 68 GBP w kasie a 48 GBP on line) . Przy rezerwacji on-line poza potwierdzeniem trzeba mieć ze sobą dokument!

13

Na olbrzymim London Eye umieszczone są 32 kapsuły, z których każda może pomieścić 25 osób. Jednocześnie nad ziemią może znajdować się 800 osób! Prędkość z jaką się porusza wynosi 0,8 km/h, a pełny czas trwania podróży wynosi około 30 minut.

No to jazda…

57

55

Naprawdę warto! Polecam!

56

54

Kiedy zjechaliśmy na dół  zaczęło się już ściemniać więc porobiliśmy jeszcze kilka wieczornych a później nocnych zdjęć

61

50

48

47

I wróciliśmy w okolice  Piccadilly Circus, do dzielnicy SOHO ze słynnym China Town. To centrum mniejszości chińskiej, gdzie znajdziemy najlepsze restauracje azjatyckie. Wielkim i wartym uwagi wydarzeniem, które ma tam miejsce są obchody Chińskiego Nowego Roku.

63

64

Program zrealizowaliśmy w stu procentach. Około 23.00 wróciliśmy na kwaterę nie mogąc się doczekać kolejnego dnia. Więcej w kolejnym poście.

Zapisz

Zapisz


O mytravelblog

Witaj! Mam na imię Ania i pochodzę z Warszawy. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale moją największą w życiu pasją są podróże i fotografia. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, poglądy, smaki i zapachy. Od kilku lat realizuję moje podróżnicze marzenia, których z każdym dniem przybywa mi coraz więcej.

  • inu

    Byłam w Londynie, lecz mnie nie zachwycił.Dla mnie to miasto przepychu i zbyt dużej ilości ludzi. Piękne zdjęcia

    • Dziękuję 🙂 a Londyn faktycznie jest bardzo zatloczony.

  • Londyn słynie ze wspaniałych muzeów. Musze wreszcie się tam wybrać, nim będzie to trudniejsze 😉

    • Dokładnie, bo nie długo nie wiadomo jak to będzie 🙂

  • Wspaniały pomysł na weekendową wycieczkę, idealnie na zaspokojenie podróżniczej ciekawości, pozytywne naładowanie energii. 🙂

    • Londyn jest świetny na weekend bo bardzo szybko i tanio można się tam dostać 🙂

  • Super pomysł na krótki wypad, skorzystam z poradnika przy planowaniu wizyty w UK 🙂 Pozdrawiam!

  • Wiem, że aż za bardzo czasami 😉

  • Świetna relacja. Aż zrobiłam się głodna jak zobaczyłam to śniadanie, bomba kaloryczna, ale jadłabym. 🙂

    • Po takim śniadaniu już cały dzień głód nie łapie. I było naprawdę pyszne. Tylko te kalorie… 🙂

  • Możesz powiedzieć w jaki sposób planowałaś zwiedzanie? Spontan czy wszystko wcześniej ogarnęłaś ‚na odległość’? No i jak z tym zakwaterowaniem u polskiej rodziny? gdzie czegoś takiego szukać i czy się opłaca? 😉
    ps dzięki za zachętę do podróżowania 😀 Mój chłopak ma przechlapane ^^

    • Ja lubię mieć wszystko wcześniej dograne, więc zdecydowanie wcześniej robię plan. Nie lubię nie wiedzieć co ze sobą zrobić, żeby potem nie żałować, że coś ominęłam (no chyba, że już któryś raz jestem w danym miejscu… chociaż w zasadzie wtedy też mam jakiś mały plan:) ). Co do tych noclegów to podaję link http://www.family-house.com.pl/. Jak ja szukałam to opłacało się bardziej niż hotel, ale radzę sprawdzić bo z tym różnie bywa. Kwatera była ok, to był pokój w angielskiej kamienicy. Łazienka i kuchnia dzielone z gospodarzami. Blisko metra.
      A co do chłopaka to spokojnie, mój narzeczony nie cierpiał latać ani podróżować (bo doświadczenie miał tylko z biurem podróży), ale jak go kilka razy zaciągnęłam, zobaczył jak to tanio można zorganizować i zupełnie inaczej niż z biurem podróży, to teraz sam pyta czy mogłabym coś znaleźć w jakimś konkretnym miejscu, albo na konkretny weekend 😉

  • Świetne zdjęcia! Osobiście wolę bardziej egzotyczne klimaty, ale Londyn też chciałabym chociaż raz odwiedzić. Myślę, że ma on swój urok 🙂

    • Zdecydowanie tak 🙂 egzotyka jest cudowna, ale już nie na weekend i nie aż tak tanio (chociaż też nie jakoś strasznie drogo ). Londyn jest świetny bo jest blisko i ma wiele ciekawych atrakcji 🙂

  • Za kilka tygodni wybieram się do Londynu, więc wszelkie relacje z pobytu w tym mieście mile widziane 😉

  • Piękne zdjęcia!!! Może Pani polecić jakieś sklepy z pamiątkami w Londynie? I jak Pani znajduje takie tanie loty?

    • Bardzo dziękuję 🙂 Sklepów z pamiątkami to nie bardzo umiem polecić, bo wszystko zależy jakie pamiątki chce się kupić. Jeśli takie tradycyjne z londynskimi akcentami, to wszędzie jest to samo i w podobnych cenach. A co do wyszukiwania tanich lotów to zależy. Polecam stronę http://samolotemtaniej.pl/, gdzie można znaleźć najtańszy lot do wybranego kraju. Ja często szperam też bezpośrednio na stronach przewoźników. Wszystko zależy, czy wiem gdzie chcę lecieć i się przy tym upieram, czy miejsce obojętne a termin musi mi pasować. Nie można się tylko za mocno nastawiać bo w tym roku uparłam się na Gruzję i nic nie mogłam trafić 🙂 Jest też mnóstwo stron, specjalizujących się w wyłapywaniu lotniczych promocji min. fly4free, mleczne podróże, loter, tanie loty… Warto obserwować 🙂

  • Kusi mnie żeby tak wreszcie się wybrać, a Twój post zmotywował mnie do tego jeszcze bardziej

    • Bardzo się cieszę… warto o tym pomyśleć, bo nie wiadomo, jak to wkrótce będzie wyglądać 🙂

  • Znam to uczucie 🙂

  • Jak na Londyn to miałaś abstrakcyjnie słoneczną aurę 🙂

  • To naprawdę cudowne miasto 🙂

  • Przepiękne zdjęcia i cudowne kolory! Londyn w moich doświadczeniach był o wiele bardziej pochmurny, szary i deszczowy.

    • No ja miałam szczęście, ale też tylko jednego dnia 🙂